Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Spotkanie z kulturą: Kogut Asklepiosa

Dodano: 18 października 2013

Foto

Większość ludzi, większość z nas żyje złudzeniem, że zdoła coś przekazać lub pozostawić po sobie potomnym, czyli przyszłości. Przekonanie to, w perspektywie realnych wymiarów życia ludzkiego, jest  dodatkowo wzmacniane wiarą w możliwość oddziaływania na przyszłość, która wróci do nas, prędzej czy później, w postaci wcześniej pożądanego lub wyobrażonego Teraz.

 

 

Dopełniając, nie do końca może trafnie tu trawestowaną, myśl Paula Valery’ego (o trwałości dzieł sztuki), dodajmy

 

 

    

dajmy: każdy człowiek trwa o tyle, o ile został n i e d o p o z n a n y , to znaczy także ­­­– nie do końca zrozumiany przez innych, zrozumiany inaczej aniżeli było to w jego zamierzaniu lub wręcz zupełnie niezrozumiany. Trwanie owo może więc być mierzone nie tyle ukierunkowaniem ludzkiej pracy czy też pracą samą, ile użytecznością jej efektów lub raczej, gdyż mowa tu w końcu o dziele tworzenia, jego uwiecznioną osobowością, która ulega wcześniejszemu odarciu z podmiotowości w procesie konwencjonalizacji i schematyzacji pozostawionego przez nią ś l a d u, którego najrzadszą i najbardziej wysublimowaną postacią jest z jednej strony trwałe dobro moralne, z drugiej – dzieło sztuki.

 

 

Niniejszy fragment tekstu pochodzi z eseju Kogut Asklepiosa, który Państwu polecam na kolejny październikowy weekend. Jego większa całość dostępna jest TUTAJ.

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: Zeszyty Artystyczne PWSSP, Poznań, 1988, Krzysztof Kaczanowski, arch. prywatne

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio