Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Region: Zdecydują członkowie Platformy... [WIDEO]

Dodano: 22 października 2013

Foto

Z punktu widzenia działania Platformy w Poznaniu i w Wielkopolsce, istotna jest przede wszystkim aktywność szefa oraz zarządu regionu. To jest niezwykle ważne, bo w przyszłym roku mamy dwie próby, czyli eurowybory i przede wszystkim wybory samorządowe. Szef Platformy Obywatelskiej w regionie musi być człowiekiem, który będzie pracował w terenie. Ja, odbyłem w ostatnim roku sto kilkanaście wizyt jeśli chodzi o powiaty wielkopolskie, a także mniejsze miejscowości. Myślę, że to jest doceniane w Wielkopolskiej Platformie - mówiłem wczoraj (21.10.) w rozmowie z Bartłomiejem Pomianowskim w Wywiadzie Teleskopu.

 

Aktywność szefa i zarządu regionu jest doceniana 

 

O ocenę mojej trzyletniej pracy trzeba zapytać naszych delegatów. To oni będą w najbliższą niedzielę decydować o przyszłości regionalnej PO, zdecydują kto będzie nowym szefem Platformy w Wielkopolsce. Mnie osobiście, jako osobie, która chce kontynuować swoją misję i swoją rolę w Platformie Obywatelskiej trudno jest się zachwalać. Będę swoją pracę i to, co zrobiliśmy przez ten czas poddawał osadowi naszych delegatów, członków Platformy. W trakcie zjazdu, w którym udział weźmie około 500 osób, wybierzemy również Radę Regionu i delegatów na Konwencję Krajową - zaznaczyłem.

 

Pytany czy „karty zostały już rozdane” podczas wyborów w kołach i powiatach, wyjaśniłem, że choć rzeczywiście

 

    

w większości powiatów wygrali ludzie mnie popierający, to jednak trzeba być zawsze skromnym i pamiętać o tym, że to członkowie Platformy decydują na końcu, w wyborach tajnych, na kogo oddają głos. Ja o takie poparcie będę zabiegał, natomiast niczego nie przesądzam i nie jestem wcale pewny swego. Uważam, że powściągliwość i przede wszystkim uwaga, co do takiej odpowiedzialności każdej osoby w Platformie, która głosuje za przyszłością nas wszystkich jest kluczowa. Poddam się każdej decyzji sali - dodałem.

 

 

Zarzut "warszawskości" się mnie nie ima

 

Mogę tylko powiedzieć, że z punktu widzenia działalności dla Poznania, moja działalność zaczęła się, mniej więcej, razem z Komitetem Obrony Robotników i z moją współpracą z opozycją demokratyczną, potem z pracą w podziemiu i z wykładami na dzisiejszym Uniwersytecie Artystycznym, prędzej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie zresztą jestem cały czas wykładowcą, tylko na bezpłatnym urlopie. Można więc powiedzieć, że zarzut „warszawskości” mnie się w zasadzie nie ima - zaznaczyłem.

 

Jeśli chodzi o poparcie Ostrowa Wielkopolskiego czy Leszna, Waldy Dzikowski się po prostu myli. Są takie miasta, takie struktury Platformy, które samorzutnie podjęły uchwały popierające mnie jako kandydata na drugą kadencję, począwszy od samego Poznania przez Piłę, Kalisz czy mniejsze miejscowości od Turku po Nowy Tomyśl - wyliczałem.

 

Ciesząc się, oczywiście, bardzo z tego rodzaju wyrazów poparcia równocześnie przygotowuję się tak jak można tylko najlepiej do naszego zjazdu, aby przedstawić to, co zostało zrobione, ale powiedzieć też o tym jakie mamy plany na te najbliższe lata. Mamy właściwie dwuletni maraton wyborczy od wyborów europejskich po wybory parlamentarne w 2015 roku. Platformą Wielkopolską musi zarządzać ktoś, kto włoży maksimum sił i możliwości własnych w zwycięstwo w tych wszystkich starciach - rekapitulowałem.

 

Więcej [WIDEO]: TUTAJ

 

 

 

 

Źródło, fot.: tvp.pl, prtsc z tvp.pl

 

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio