Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Sprawą zajmie się sąd koleżeński [WIDEO]

Dodano: 31 października 2013

Foto

Partie przechodzą raz po raz tego rodzaju kryzysy czy osłabienia - trzeba umieć z nich wyjść. Trzeba je przeciąć po prostu: jak najostrzej, jak najszybciej, dlatego podjęliśmy wczoraj decyzję o skierowaniu do sądu koleżeńskiego i zawieszeniu w członkostwie Platformy pięciu osób. Będziemy tę sprawę na pewno badać w sądzie koleżeńskim – zaznaczyłem w rozmowie z Konradem Piaseckim,  w Kontrwywiadzie RMF FM


Szanuję decyzję o niepowtarzaniu wyborów na Dolnym Śląsku, ale wczoraj wstrzymałem się od głosu.

 

Konrad Piasecki: Jak powiem, że stronnik Schetyny, to pan nie zaprzeczy?

Rafał Grupiński: Przyjaciel Schetyny, a stronnik Platformy Obywatelskiej. 

 

Do tego stopnia przyjaciel, żeby odejść, gdy go wyrzucą z Platformy?

Nikt Schetyny nie zamierza wyrzucać z Platformy, więc nie będę odpowiadał na takie pytanie. 

 

Takich, którzy chcieliby go wyrzucić wczoraj zobaczyliśmy. Na przykład Andrzej Biernat, łódzki baron Platformy.

Andrzej Biernat czasami chyba szybciej mówi, niż myśli, ale generalnie nie ma takiego problemu dzisiaj, żeby ktokolwiek z Platformy był wyrzucany. Natomiast jest problem, oczywiście, Dolnego Śląska i tego, co tam się wydarzyło.

 

To o Dolnym Śląsku za chwilę. Skąd pan wie, że nie ma takiego scenariusza? Wyczytał pan to z nastroju premiera podczas nocnego zarządu?

Przede wszystkim cenię inteligencję pana premiera i jego wiedzę polityczną, i instynkt przywódcy, który Platformą

    

kieruje od wielu lat. Wiem, że tego rodzaju pomysły w sytuacji, kiedy zachodzi podejrzenie, że Grzegorz Schetyna przegrał wybory na Dolnym Śląsku przez to, że kupowano sympatię delegatów, byłoby krokiem w odwrotną stronę, niż powinno się działać.

 

Wczorajszy nastrój, to był nastrój: "Grzegorzu, pogódźmy się" czy "Grzegorzu, jeśli się nie uspokoisz, to się pożegnamy"?

Mieliśmy parogodzinną, długą i poważną dyskusję, z resztą nie tylko o Dolnym Śląsku, ale także o lubuskim, czy lubelskim regionie...

Lokalnych chorób Platformy jest co niemiara.....

Może nie tyle chorób, bo choroba jest jedna, natomiast przede wszystkim kwestii emocji wyborczych, bo to jest raz na parę lat taki czas, kiedy rzeczywiście targają nami liczne emocje.

 

Chorób jest kilka, bo tutaj pompka, tutaj korupcyjka, tutaj ziemia za głos. Tych diagnoz mogło być parę. Ale mówi pan, że była poważna rozmowa, w poważnym nastroju i wynikało z niej: "Grzegorzu, pogódźmy się" czy "Grzegorzu: szantażuję cię, albo ostrzegam cię"?

Pan redaktor ustawia to jakoś bardzo dwustronnie - tę wczorajszą rozmowę. Tymczasem dyskutowaliśmy tam w 20-parę osób na temat przede wszystkim zdarzeń, jakie miały miejsce na Dolnym Śląsku i tego co zrobić, żeby Platforma jak najszybciej oczyściła się z tego rodzaju klimatu.

Nie zapachniało wyrzuceniem Schetyny i przyspieszonymi wyborami?

Nie, nie było o tym mowy.

Czyli to były tylko straszaki Grasia?

Nie wiem czym straszył poseł Graś.

No właśnie tym.

Jeżeli chodzi o wyrzucenie Schetyny - nie słyszałem takiej groźby.

Nie, o wyrzuceniu Schetyny nie, ale mówił, że jeśli się nie...

Ale pan redaktor lubi tak trochę atmosferę podnieść i temperaturę rozmowy.

Jak to rano, ale Graś wyraźnie mówił wczoraj w TVN24 o możliwości przyspieszonych wyborów - jeśli Platforma będzie w tej kondycji, w jakiej jest dzisiaj czy jakiej była do wczoraj.

Słyszałem to, ale oczywiście trzeba pamiętać, że do przyspieszonych wyborów trzeba partnerów, bo w Sejmie potrzebna jest do tego wielkość 3/5 posłów, więc to też nie jest decyzja, która byłaby decyzją łatwą.

 

Panie przewodniczący, czy po tych wszystkich oskarżeniach o prowokacje, o podpalenie PO, brudne chwyty - da się jeszcze przywrócić normalność, przyjaźń, wspólne funkcjonowanie w jednej partii?

Moim zdaniem, można - to jest nasze zadanie, żeby oczyścić się z tego rodzaju ludzi, z tego rodzaju zachowań.

Ale czy to nie jest udawanie, że nic się nie stało tak naprawdę?

Partie przechodzą raz po raz tego rodzaju kryzysy czy osłabienia - trzeba umieć z nich wyjść. Trzeba je przeciąć po prostu: jak najostrzej, jak najszybciej, dlatego podjęliśmy wczoraj decyzję o skierowanie do sądu koleżeńskiego i zawieszeniu w członkostwie Platformy pięciu osób i będziemy tę sprawę na pewno badać w sądzie koleżeńskim.

Ale podjęliście też decyzję o niepowtarzaniu wyborów na Dolnym Śląsku. Pan się pod tą decyzją podpisuje?

Ja się wstrzymałem akurat w tej sprawie, nie dlatego, że uważam, że to nie jest decyzja dobra, bo jeśli większość z nas uznała, że taka powinna być ta decyzja, to ja ją szanuję oczywiście...


 

Więcej [WIDEO]: TUTAJ

 

 

 

 

Źródło, fot.: rmf.fm/Olga Wasilewska /RMF FM

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio