Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Zamieszanie wokół klubu było niepotrzebne

Dodano: 25 listopada 2013

Foto

Myślę, że to był błąd, który popełnił Andrzej Biernat i jego dwaj koledzy. Trochę zepsuli ten tydzień, w którym premier, po pierwsze, prezentował w dużej części nowy rząd, a po drugie, wygłaszał przemówienie programowe. To zamieszanie wokół władz klubu było zupełnie niepotrzebne- stwierdziłem dziś (25.11.) w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w Poranku Radia TOK FM.

 

Jestem przekonany, że większość członków partii nie podziela poglądu Andrzeja Biernata, że Schetyna szkodzi partii- podkreśliłem.

 

Przyjaźń nie może być powodem decyzji politycznych

 

Jakakolwiek próba usunięcia mnie z szefostwa klubu z powodu przyjaźni z Grzegorzem Schetyną to byłby bardzo dziwny pretekst. Znaczyło by to, że polityka kieruje się starymi przyjaźniami jako kryteriami w ocenie polityków - zaznaczyłem. Pytany o moją propozycję powtórzenia zjazdu wyborczego na Dolnym Śląsku, wyjaśniłem iż była to

   

moja bardzo naturalna reakcja, ponieważ dwaj posłowie pojawiali się w kwestii podejrzeń o ewentualne  kupowanie głosów. Zaapelowałem tylko do posłów obu storn, a wiec do zwolenników Jacka Protasiewicza jaki i Grzegorza Schetyny czy by nie rozważyli apelu o powtórzeniu zjazdu, ponieważ to posłowie stali się winni. Wypowiadałem się jako szef grupy posłów Platformy w Sejmie, natomiast to był jedynie apel o ewentualne rozważnie, a nie żądanie o powtórzenie zjazdu i to jest drobna, ale istotna polityczna różnica.

 

Dziś trudniej jest zarządzać ochroną zdrowia

 

Nie mam krytycznego zdania o działalności Bartosza Arłukowicza. Trzeba pamiętać, że jego sytuacja jest o tyle trudna, że z powodu spowolnienia gospodarczego, NFZ ma dzisiaj nieco mniejsze środki niż miał w poprzednich latach. Prędzej te środki się ciągle, z roku na rok, zwiększały, więc było łatwiej zarządzać całością systemu ochrony zdrowia niż dzisiaj. Dziś jest o wiele trudniej, tym bardziej, że rosną wymagania pacjentów oraz lekarzy - powiedziałem pytany o ocenę pracy ministra zdrowia.

 

Inna rzecz jest tutaj ważna, a mianowicie, że w tym okrasie przełomowym jakim jest zawsze jesień i zima, mięliśmy dawniej protesty lekarzy. W czasach PiS-u, kiedy przejmowaliśmy władzę, blisko 200 szpitali strajkowało, wiec było to bardzo poważna sytuacja. Od kilku lat, od kiedy to my zarządzamy ochroną zdrowia, nie ma tak dramatycznych sytuacji - podkreśliłem.

 

 

Więcej [WIDEO]: tutaj.

 

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: tokfm.pl, Krzysztof Kaczanowski

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio