Facebook Flickr YouTube Sejmometr

PiS powtarza te same, mało szczęśliwe pomysły [AUDIO]

Dodano: 16 lutego 2014

Foto

Mówienie, że się wsypie do budżetu bilion złotych, choć nie wiadomo skąd, jest absolutnie bez sensu. Istotą jest pytanie jak włożyć milion i otrzymać z tego kilka milionów poprzez innowację, czyli jak przestawić gospodarkę w najbliższych latach na czas, kiedy już nie będzie tak dużego wsparcia ze strony Unii Europejskiej. Trzeba budować polską jakość w nauce i przemyśle, a nie mówić ile pieniędzy wsypać z jakiegoś mikołajkowego worka - komentowałem w sobotnim (15.02.) „Śniadaniu w Trójce” pomysły prezesa PiS-u.

 

Program Prawa i Sprawiedliwości powstaje co dwa, trzy lata z tych samych elementów, z tych samych segmentów i co pewien czas słyszymy o powstawaniu nowych zespołów w tej partii. Pamiętamy zespół pracy państwowej PiS-u, który nigdy nie zakończył swojej pracy. Potem powstawały następne, ale w PiS-ie nigdy nie widać, tzw. starannego wykończenia tego, co przygotowuje programowo. Nie ma także, tzw. nowej odsłony, są ciągle przypominane te same pomysły, które są jednak pomysłami mało szczęśliwymi, jak choćby powrót ochrony zdrowia do budżetu. Naszym problemem na najbliższe lata nie jest to, jak dużo wsypiemy pieniędzy w gospodarkę, tylko jak wydamy te pieniądze, które mamy, jak je pomnożymy, zmniejszając jeszcze dług publiczny.

 

 

Zdecyduje sąd

 

Odnosząc się do bieżących prac ministra Biernackiego, zaznaczyłem, iż w mojej opinii starał się od wielu tygodni, prawie codziennie informować opinię publiczną: co się dzieje w sprawie ewentualnego zabezpieczenia przed działaniami tego typu zbrodniarzy jak Mariusz Trynkiewicz, ludzi wśród których by się znalazł na wolności. W takich sprawach, w których chodzi o bezpieczeństwo obywateli, być może nawet o ludzkie życie, trzeba zawsze zachowywać maksymalną ostrożność. W tej chwili wszystko jest w rękach niezawisłego sądu i tutaj ani minister sprawiedliwości, ani politycy komentujący sytuację nie mają już wiele do powiedzenia. Musimy poczekać na to, co postanowi niezawisły sąd, jak zinterpretuje, jak przyjmie opinie ekspertów na temat Trynkiewicza. To jest dzisiaj, w tej kwestii, najważniejsze.

 

Na miejscu ministra sprawiedliwości, nie skierowałbym jednak sprawy przeciwko Władysławowi Frasyniukowi, za jego słowa. Wydaje mi się, że w takiej sprawie, pewnej przewagi ministra, osoby jakby nadzorującej wymiar sprawiedliwości, proces z obywatelem nie byłby dobry.

 

 

Więcej [AUDIO]: tutaj.

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: polskieradio.pl, platforma.org

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio