Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Nie wiemy z czym związane są działania CBA [WIDEO]

Dodano: 12 lipca 2014

Foto

Nie wiem o co może chodzić w sprawie działań CBA w biurze przewodniczącego klubu parlamentarnego PSL Jana Burego. Nie staram się domyślać, bo rozumiem, że CBA działa na zlecenie prokuratury. Jakich spraw to działanie dotyczy, na razie wiemy tyle, że może chodzić o powoływanie się na wpływy w ministerstwie infrastruktury. Natomiast, kto i dlaczego, i czy jest to związane ze sprawą biznesmenów zatrzymanych z Podkarpacia, tego nie wiemy- powiedziałem w rozmowie z Hanną Lis w programie „Po przecinku” w TVP Info.

 

Fakt, że dowiadujemy się o sprawie w trakcie spotkania ludowców z ministrem Sienkiewiczem, oczywiście może budzić skojarzenia, ale tutaj sam szef klubu PSL mówi, że absolutnie uważa to za przypadek, że widocznie akurat tak prokuratura to zleciła.

 

Wiemy coraz więcej

 

W temacie, tzw. afery podsłuchowej wiemy trochę więcej co się wydarzyło, ale oczywiście musimy poczekać dopóty, dopóki nie będzie oficjalnych danych ze  śledztwa-dopóki trwają czynności operacyjne to tych danych opinia publiczna nie otrzyma. Wiemy na ten moment komu postawiono zarzuty, wiemy też, że są to zarzuty o nielegalne podsłuchy, nie wiemy jeszcze czy mają racje te media, które mówią o grupie hakowej, że to była dosyć dobrze zorganizowana działalność pewnej grupy ludzi. Wszystkiego się pewnie dowiemy za jakiś czas, mam nadzieję, że jak najszybciej się to wyjaśni. Jest na pewno niebezpieczeństwo, dość oczywiste, że przy obecnej możliwości kopiowania nośników my nie wiemy kto i gdzie ma kopie tych nagrań poza tymi, które znalazła prokuratura poprzez działanie służb specjalnych.

 

 

Spodziewamy się, że w ciągu tych dwóch miesięcy, o których mówi nasz koalicjant, rzeczywiście prokuratura i śledczy dojdą do wniosków na tyle pełnych, że będą je mogli przedstawić opinii publicznej i przedłożyć sądowi ewentualne akty oskarżenia. To powinno zamykać sprawę, ale czy gdzieś nie wyciekną jeszcze elementy jakichś barwnych rozmów, tego oczywiście nie wiemy. Wydaje mi się jednak, że najsmaczniejsze rzeczy, bo dotyczące najważniejszych, poza premierem i prezydentem, osób w państwie, zostały już wyrzucone do mediów. Nie wyobrażam sobie żeby ktoś jeszcze ważniejszy niż, np. prezes narodowego banku centralnego został nagrany.

 

Wyjaśnić sprawę do końca

 

Bartłomiej Sienkiewicz wyjaśnienie sprawy sam nazwał swoją ostatnią misją, ale co do ewentualnej rekonstrukcji rządu myślę, że zbyt często o rekonstrukcjach spekulujemy, wolałbym to zostawić panu premierowi, ewentualnie rzecznikowi rządu. To prawda, że Grzegorz Schetyna zna resort MSW, prowadził go dość twardą ręką, natomiast współpracowników dobiera sobie pan premier i ja nie będę w tej sprawie spekulował. Dopytywany o relacje premiera Donalda Tuska i byłego ministra spraw wewnętrznych, zaznaczyłem, że panowie rozmawiają o tym, co jest najważniejsze dla Platformy z pełnym otwarciem i myślę, że tu nie ma żadnego problemu, który media trochę wyolbrzymiają szukając słabości w PO.

 

Najważniejsze jest niebagatelizowanie przez nas tego, co się stało, musimy się tego wystrzegać i pamiętać o tym, najważniejsze, żebyśmy za miesiąc nie zobaczyli naszych kolegów gdzieś w kolejnej restauracji rozmawiających na tematy, na które się w restauracjach nie powinno rozmawiać. Nie zabraniam oczywiście nikomu chodzenia do restauracji. Bardzo by mi zależało na tym, aby ta sprawa została wyjaśniona do końca, żebyśmy wiedzieli, kto ujawnił te taśmy i dlaczego akurat w tym czasie.

 

 

Więcej [WIDEO]: tutaj.

 

 

 

 

Źródło, fot.: tvp.info.pl, prtsc z tvp.info.pl

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio