Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Prezydent w Ostrowie: Jedzmy polskie jabłka

Dodano: 04 sierpnia 2014

Foto

Nikt nie wygrał wojny ekonomicznej z własnymi konsumentami - mówił w niedzielę (3.08.) w Ostrowie Wielkopolskim Bronisław Komorowski. W ten sposób prezydent odniósł się do rosyjskiego embarga na polskie owoce, w tym na cenione przez tamtejszych konsumentów jabłka.

 

 

 

Prezydent przypomniał, że Ostrów Wielkopolski ma w herbie królewskie jabłko, a podczas wizyty sam rozdawał owoce. W niedzielę prezydent odwiedzał wraz z Małżonką Anną Komrowską południową Wielkopolskę. W ostrowskiej synagodze spotkał się z przedstawicielami lokalnych władz.

 

Bronisław Komorowski, nawiązując do wprowadzonego z początkiem sierpnia rosyjskiego embarga podkreślił, że obecnie polskie jabłko nabrało szczególnego znaczenia. Przypomniał, że ogromne zainteresowanie w świecie polskimi owocami i warzywami – w tym także jabłkami - to jeden z sukcesów minionego dwudziestopięciolecia.

 

- Nasz sukces jest w obliczu wielkiej weryfikacji: czy przetrzyma zderzenie z polityką naszego potężnego sąsiada rosyjskiego. To może być wojna jabłkowa i ja zachęcam, by w tej wojnie uczestniczyć mądrze. Warto jeść polskie jabłka. Ja lubię, będę jadł, będę popijał cydr, czyli po polsku jabłecznik - powiedział.

 

    

 

Bronisław Komorowski przypomniał przy tym, że jabłka z Polski cieszą się ogromnym uznaniem rosyjskich konsumentów. - Jedzmy polskie jabłka, żeby także nasz potężny sąsiad wiedział, co może stracić. Jeszcze nikt na świecie nie wygrał wojny ekonomicznej z własnymi konsumentami. To jest po prostu niemożliwe. To jest rola konsumentów rosyjskich, żeby się domagać, aby na różne sposoby, a jest ich tysiąc, polskie jabłka docierały tam, gdzie powinny – dodał.

 

Prezydent Jarosław Urbaniak przedstawił Bronisławowi Komorowskiemu drogę, jaką przebył Ostrów Wielkopolski w ciągu minionych 25 lat. Jak podkreślił, na początku samorządności było "pełno entuzjazmu", ale była też pusta miejska kasa i brakowało pieniędzy na inwestycje.

 

Jak dodał, obecnie miasto buduje kolejne ścieżki rowerowe, boiska, tworzy siłownie i parki. Prezydent Komorowski przypomniał, że ten rok jest obchodzony jako rok wolności, zaś następny ma być rokiem odrodzonej polskiej samorządności.

 

- Nie było większej i mądrzejszej reformy w Polsce jak reforma samorządowa, bardzo zmieniająca naszą rzeczywistość. To widać z zewnątrz, jak się patrzy na nas, na Polskę. Dzisiaj patrzą na nas z podziwem nasi sąsiedzi, Ukraińcy. Patrzą wszyscy ludzie z Zachodu. Najbardziej to widać z poziomu lokalnego. To przecież państwo to widzicie: było 60 km kanalizacji, jest ponad 200. Było błoto, nie ma błota - powiedział.

 

Po części oficjalnej prezydent spotkał się z mieszkańcami miasta, którym rozdawał jabłka. - Jedzmy polskie jabłka, zaczynajmy tu, gdzie w herbie jest jabłko królewskie - mówił.

 

 

 

Źródło: prezydent.pl, W. Olkusnik

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio