Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Święto Wojska Polskiego

Dodano: 15 sierpnia 2014

Foto

Wojskowe pojazdy historyczne i najnowocześniejszy sprzęt, jakim dysponuje nasza armia zostały dziś (15.08.) zaprezentowane podczas uroczystej defilady, jaka odbyła się w Warszawie z okazji Święta Wojska Polskiego. Jest ono obchodzone 15 sierpnia, w dniu „cudu nad Wisłą”, czyli Bitwy Warszawskiej stoczonej w 1920 roku, jednej z najważniejszych w historii Polski i świata.

Zwycięska dla Polski bitwa stoczona w dniach 13-25 sierpnia 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej zadecydowała nie tylko o niepodległości Polski, ale też uchroniła całą Europę przed rozprzestrzenieniem się komunizmu.

Wolność nie jest dana raz na zawsze

Polska będzie domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO - zapowiedział podczas uroczystości prezydent Bronisław Komorowski. Zapewniał o wsparciu dla Ukrainy, bo - jak mówił - wolność nie jest dana raz na zawsze. Prezydent przekonywał też, że Polska powinna sama umacniać własne siły zbrojne, m.in. podnosząc poziom ich finansowania do 2 proc. PKB. Będziemy dalej domagać się wzmocnienia wschodniej flanki NATO poprzez obecność żołnierzy z innych krajów i wysunięte bazowanie ich sprzętu oraz logistyki - zapowiedział Bronisław Komorowski, otwierając wojskową defiladę. Zapewnił, że Polska nadal będzie zabiegać o wyciągnięcie strategicznych wniosków w kwestii planowania kolektywnej obrony Sojuszu Północnoatlantyckiego, intensywności ćwiczeń oraz zdolności i poziomu gotowości sił reagowania.

 

   

 

Decydująca bitwa

 

Wszystko zaczęło się w 1918 roku, zaraz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Lenin uważał, że ideologia komunizmu jest tak atrakcyjna, że jeśli tylko Armia Czerwona przekroczy granicę z Polską, to natychmiast w naszym kraju wybuchnie rewolucja, która będzie stanowić wsparcie dla komunistów w Niemczech, usiłujących rozpętać tam rewolucję po upadku Austro-Węgier. Kiedy Polska zawarła w 1920 roku porozumienie z walczącym z Rosją ukraińskim przywódcą Semenem Petlurą i uznała rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej, a w maju 1920 roku siły polsko-ukraińskie wkroczyły do Kijowa, Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę. Dowodził nią Michaił Tuchaczewski.  Jego zadaniem było zdobycie Warszawy. Z kolei drugi dowódca, Siemion Budionny zaatakował Polskę w rejonie Lwowa, a korpus kawalerii Gaj-Chana miał zdobyć północne Mazowsze.

   

Zatrzymany marsz Armii Czerwonej

Polska taktyka skoncentrowała się na odcięciu wojsk Tuchaczewskiego od korpusu Gaj-Chana i stoczenie jednej, wielkiej bitwy na przedpolach Warszawy. Głównodowodzącym wojsk polskich był marszałek Józef Piłsudski.  Bolszewicy sądzili, że Warszawa podda się w ciągu kilku godzin. Bitwa rozpoczęła się 13 sierpnia na przedpolach stolicy, pod Radzyminem, o który toczyły się ciężkie boje. 15 sierpnia Polakom udało się zdobyć sztab 4. armii sowieckiej w Ciechanowie,  wraz z nim kancelarię armii, magazyny i jedną z dwóch radiostacji.

Przełom w bitwie nastąpił 16 sierpnia, kiedy to dowodzona przez marszałka Józefa Piłsudskiego piechota i kawaleria przełamały obronę wroga w rejonie Kocka i Cycowa, po czym zaatakowała tyły nacierającej na Warszawę armii. Tuchaczewski podjął decyzję o wycofaniu się. Ostateczną klęskę ponieśli bolszewicy pod Osowcem, Białymstokiem i Kolnem. Polska  utrzymała swoją niepodległość, a marsz Armii Czerwonej na zachód został powstrzymany.

 

 

 

Źródło, fot.: platforma.org, prezydent.pl, KPRM

 

 

 

© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio