Facebook Flickr YouTube Sejmometr

To naturalne, że inwestycje kończą się przed wyborami [AUDIO/WIDEO]

Dodano: 13 października 2014

Foto

Inwestycje często zamyka się w cyklu 3-4 letnim, dlatego naturalnym jest, że kończą się przed wyborami. To często jest narzędzie przekonywania wyborców do siebie-wyjaśniłem dziś (13.10.) w rozmowie Krzysztofem Grzesiowskim w Sygnałach Dnia Jedynki Polskiego Radia. Najwięcej obietnic wyborczych pada przed wyborami samorządowymi. Na każdym poziomie od najmniejszej gminy wiejskiej przez powiaty, miasta, wreszcie sejmiki obiecuje się coś innego zazwyczaj-dodałem.

 

Konkretne i realistyczne obietnice

Liczba obietnic mnoży się przez liczbę struktur samorządowych. To jednak, w przypadku wyborów samorządowych znacznie łatwiej jest zweryfikować, czy obietnice da się spełnić. Dlatego muszą być konkretne i realistyczne. W samorządach mamy często do czynienia z rekordzistami wielu kadencji i to bywa problem, ponieważ tacy politycy mogą wpaść po wielu latach w rutynę. Nie jestem jednak zwolennikiem pomysłu ograniczenia liczby kadencji. Trzeba wierzyć w wyborców. Jeśli oni takie decyzje podejmują, a podejmują świadomie głosując, trudno na takie decyzje narzekać.

 

 

Jeszcze lepsza praca

 

Ostatnie lepsze dla PO sondaże to mobilizacja do dalszej pracy przed wyborami. Wraca bowiem część elektoratu, który opuścił Platformę. To zasługa sukcesu Donalda Tuska oraz zmiany na stanowisku premiera.

 

 

 

Więcej [AUDIO/WIDEO]: tutaj.

 

 

Zapis całej rozmowy: tutaj.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: polskieradio.pl

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio