Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Radosław Sikorski płaci spore koszty wizerunkowe [WIDEO]

Dodano: 24 października 2014

Foto

Za taki błąd się płaci, koszty wizerunkowe są spore. Tego rodzaju wpadka wizerunkowa jest oczywiście czymś, co się politykowi nie powinno zdarzać, jest sporym obciążeniem na przyszłość- powiedziałem dziś (24.10.) w Radiu ZET na temat ostatniej kontrowersyjnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego.

 

 

Monika Olejnik: Premier Donald Tusk mówi, że nie było rozmowy między nim a Władimirem Putinem na temat rozbioru Ukrainy. Czy według pana osoba, która jest konfabulantem powinna być marszałkiem sejmu, bo okazuje się, że konfabulował pan marszałek.

 

Rafał Grupiński: No, rzeczywiście pan marszałek pomylił po pierwsze to, co się działo w Moskwie z atmosferą obecną wokół agresji rosyjskiej, mniej czy bardziej bezpośredniej, jaką dostrzegamy na Ukrainie, to też oczywiście, że za taki błąd się płaci i koszty, jak widać pan marszałek ponosi spore.

 

Jakie są koszty, bo ja nie zauważyłam żeby ponosił jakieś koszty.

 

To są przede wszystkim koszty wizerunkowe i dla niego osobiście jako wieloletniego ministra spraw zagranicznych i to ministra spraw zagranicznych bardzo skutecznego i myślę, że zasłużonego bardzo właśnie dla kwestii wschodnich, bo ministra, który jakby przeprowadził Unię Europejską na bardziej konkretny sposób postępowania wobec kwestii wschodnich, zbudował partnerstwo wschodnie razem z ministrem spraw zagranicznych Szwecji Bildtem i wiele zrobił chociażby dla przełamania kryzysu politycznego wokół Majdanu i protestów ówczesnych, no tego rodzaju wpadka wizerunkowa z powodu zbicia, jak rozumiem w trakcie rozmowy, w trakcie wywiadu różnych kwestii w jedną całość, no jest oczywiście czymś, co się politykowi nie powinno zdarzać, ale przede wszystkim jest dla niego sporym obciążeniem na przyszłość.

 

 

No na przyszłość, ale jest marszałkiem sejmu, jest drugą osobą w państwie, która wprowadziła w błąd opinię publiczną, opinię amerykańską i nie tylko, cała prasa światowa pisała o tym, że Donald Tusk dostał propozycję taką, żeby Polska zabrała sobie z Ukrainy Lwów, to przyzna pan, że to nie jest tylko prywatna sprawa pana marszałka, tylko to jest sprawa wiele większa.

 

Tak, oczywiście tylko proszę pamiętać o jednym, marszałek Sikorski opisując amerykańskiej opinii publicznej sposób postępowania Rosji użył ilustracji nieprawdziwej, ale w istocie oddającej stosunek Rosji do Ukrainy.

 

No nie, no nie, przepraszam, jeżeli marszałek opowiada dziennikarzowi amerykańskiemu, że Putin zasugerował żeby polskie wojsko weszło na Ukrainę, no to chyba za daleko się posunął.

 

No oczywiście, że się posunął za daleko, ja mówię tylko o samym sposobie dzisiaj rozumienia w rosyjskiej polityce zagranicznej stosunku do najbliższych sąsiadów, coś, co wydawało nam się, że jest złym snem z przeszłości, jednak widać w polityce Rosji coraz wyraźniej, chociażby że wspomnę ostatnią wypowiedź ministra Ławrowa w sprawie Mołdowy, więc w tym sensie jest to oczywiście ostrzeżenie ważne. Natomiast sposób ilustrowana niezgodny z prawdą. I tu oczywiście jest ten problem.

 

No tak, no właśnie czy osoba, która kłamie może być marszałkiem sejmu?

 

Są dwie rzeczy, są - pani redaktor - zawsze jest tak, że jeśli pan marszałek mówi, że zawiodła go pamięć to ja mu wierzę, bo ja byłem w Moskwie, wiem, że takiego spotkania nie było.

 

Ale nie wiem czy pan zauważył, że pan marszałek powiedział tak - zawiodła mnie pamięć, takiego spotkania w Moskwie nie było, ale nie powiedział, że takiego spotkania w ogóle nie było.

 

No, bo też o tym być może do końca nie może wiedzieć, bo nie we wszystkich spotkaniach przez siedem lat wszędzie uczestniczył.

 

(...)

 

 

 

Więcej [WIDEO]: tutaj.

 

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: radiozet.pl

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio