Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Postawa PiS i SLD ośmieliła do przestępstwa i symbolicznego zamachu stanu

Dodano: 21 listopada 2014

Foto

Mieliśmy do czynienia z przestępstwem, ale także z bardzo symbolicznym, ale konkretnym, zamachem na jedną z głównych instytucji państwa demokratycznego, państwa prawa. Moim zdaniem, do takich zachowań ośmieliła postawa liderów PiS i SLD - oceniłem dziś (21.11.) czwartkowe wydarzenia w PKW.

 

 

Najwyższa nagana

 

Tego rodzaju wydarzenia w ogóle nie powinny mieć miejsca. Fakt, że obecny w PKW był poseł Wipler bierze udział w tego rodzaju ataku na instytucję demokratyczną, element struktury demokratycznego państwa - niezależnie jak oceniamy krytycznie działanie w danym momencie danej instytucji - zasługuje na najwyższą naganę. To, co w ostatnich dniach wzbudziło chyba największe moje zdumienie, to widok Leszka Millera w objęciach Jarosława Kaczyńskiego - jak symbolicznie pan Leszek Miller kończy w istocie żywot swojej formacji w objęciach polityka, którego pewnie jeszcze rok temu zapewne by traktował w najsurowszy i w najostrzejszy sposób w swojej retoryce.

 

Jest to na pewno jeden z elementów, być może najistotniejszych, które wpłynęły na zachowanie grupki ekstremistów, w istocie politycznych, którzy się zgromadzili pod PKW. Kaczyński przez lata podważał prawidłowość procesu wyborczego w Polsce. To nie pierwsze wybory, kiedy słyszymy o fałszowaniu, o zakłamaniu wyników. To jest stały śpiew, stała melodia Jarosława Kaczyńskiego, dzisiaj wzmocniona jeszcze cieniutkim falsetem Leszka Millera po tych wynikach jakie słyszymy, uzyskał SLD.

 

 

Nieodpowiedzialność polityczna

 

Ten sposób podejścia dwóch - jednak liderów partii opozycyjnych - ośmiela do zachowań, które można nazwać najzwyczajniej chuliganerią polityczną, bo trudno tutaj użyć innego, łagodniejszego słowa. Odnosząc się do piątkowej inicjatywy Millera, który zwrócił się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, by zorganizował spotkanie z przedstawicielami głównych partii politycznych, przedstawicielami PKW i prezesem NIK, aby ocenić stan przygotowań do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku, oceniłem, że prezydent przynajmniej w najbliższym czasie, nie powinien się spotykać ani z Leszkiem Millerem, ani z Jarosławem Kaczyńskim, bo są oni odpowiedzialni za atmosferę ataków w tej chwili na proces demokratycznych wyborów w trakcie jeszcze ich trwania. Przypominam, że druga tura jeszcze przed nami. Z tak nieodpowiedzialnymi politykami bez wątpienia pan prezydent, przynajmniej w najbliższym czasie, nie powinien się spotykać.

 

Grupka politycznych ekstremistów

 

W czwartek wieczorem przed siedzibą PKW zorganizowano protest pod hasłem "Stop manipulacjom wyborczym" z udziałem m.in. działaczy Ruchu Narodowego, Kongresu Nowej Prawicy i stowarzyszenia Solidarni 2010. Część protestujących weszła do budynku, do sali konferencyjnej PKW i nie chciała jej opuścić. W związku z tym PKW w czwartek późnym wieczorem zdecydowała o przerwaniu prac. W nocy policja usunęła grupę protestujących z budynku. PKW w piątek rano wznowiła prace.

 

 

 

 

 

 

Źródło, fot. PAP, sejm.gov.pl, commons.wikimedia.org, Krzysztof Kaczanowski

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio