Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Rząd w obronie działkowych altanek

Dodano: 11 grudnia 2014

Foto

Stojące na działkach budynki o powierzchni nie przekraczającej 35 m kwadratowych i o wysokości do 4 m, jeśli dach jest płaski, lub 5 m, jeżeli dach jest stromy, mogą pozostać na działkach, a wydane już nakazy ich rozbiórki zostaną wstrzymane. Tak brzmią rządowe poprawki do projektu obywatelskiego, chroniącego działkowe altanki przed rozbiórką.

 

Cała sprawa rozpoczęła się od definicji altany. Według przepisów jest to budowla o lekkiej, ażurowej konstrukcji. Tymczasem w całej Polsce na terenie rodzinnych ogródków działkowych stoją murowane domki, nie spełniające wymogów powyższej definicji i wobec tego zgodnie z prawem są samowolą budowlaną i powinny zostać rozebrane.

 

Premier Ewa Kopacz na spotkaniu z działkowcami w listopadzie obiecała, że założenia obywatelskiego projektu zostaną dopracowane przez rząd. Na dzisiejszym posiedzeniu rząd zaproponował zmianę definicji altany działkowej. Ma to być budynek wolno stojący, spełniający funkcję rekreacyjno-wypoczynkową lub inny obiekt spełniający taką rolę, lecz o powierzchni nie przekraczającej 35 m kwadratowych i nie wyższy aniżeli 4 m, jeśli dach jest płaski, a 5 m - jeżeli jest spiczasty. Do powierzchni zabudowy nie będzie wliczana powierzchnia tarasu, werandy lub ganku, jeśli ich powierzchnia nie przekracza 12 m kwadratowych.

 

 

W przypadku wątpliwości, czy dany budynek spełnia wymogi, działkowiec będzie miał prawo wystąpić do nadzoru budowlanego o potwierdzenie, że domek jest altaną, a wydanie wniosku będzie bezpłatne. Rząd postanowił też, że wszystkie wydane już decyzje o nakazie rozbiórki zostają wstrzymane. Działkowiec będzie miał tez prawo zaskarżyć decyzję nadzoru budowlanego, poddającą w wątpliwość, czy dany budynek jest altaną.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: platforma.org, premier.gov.pl

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio