Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Okazało się, że było, jak zwykle...

Dodano: 14 marca 2012

Foto

Premier zaprosił listownie prezesa PiS na spotkanie, wyrażając jednocześnie satysfakcję, że największa partia opozycyjna chce włączyć się w prace nad deregulacją zawodów. Zdaniem premiera, zaproponowana przez Jarosława Kaczyńskiego lista 200 profesji, które należy deregulować jest zbieżna z propozycją ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.

Prezes PiS odmówił spotkania i zamierza udzielić odpowiedzi w formie pisemnej. Nie jestem zaskoczony takim obrotem sprawy, ale Donald Tusk na pewno liczył, że choć raz prezes PiS zachowa się inaczej. Prezes też ma prawo się zmienić, więc myślę, że premier miał powody przypuszczać, że raz może pan prezes Kaczyński zmieni swoje zachowanie. Okazało się, że było, jak zwykle...

Nie tak dawno, przy okazji spotkania premiera z klubem PiS-u Jarosław Kaczyński miał szansę na spotkanie z premierem. Szkoda, że nie przyszedł, pewnie wtedy miałby już szansę na dobrą rozmowę. Szkoda, że odmawia teraz spotkania w sprawie deregulacji zawodów. My oczekujemy, że opozycja będzie wspierała pewne trudne reformy nasze, chociażby taką reformę, jak deregulacja – mówiłem dla IAR.

Trzeba przyznać, że sama deklaracja o gotowości współpracy opozycji jest pozytywnym sygnałem. Jest to oczywiście krok naprzód i dobrze, że w tych sprawach, o których ja mówiłem w swoim wystąpieniu, zwracając się do opozycji z takim apelem o współpracy przy reformach, że chociaż w tej jednej sprawie znajdujemy jakąś nić porozumienia - dodałem.


Źródło, foto: IAR, money.pl, East News.


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio