Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Nie wykluczam kolejnych przejść do PO.

Dodano: 29 marca 2012

Foto

Dla samodzielnie myślących parlamentarzystów czy radnych nie ma miejsca w PiS-ie. Nie wytrzymują i odchodzą, by nie podlegać bezrefleksyjnemu, pozorującemu demokrację dyktatowi prezesa i jego wysłanników w terenie – oceniłem sytuację w PiS-ie dla Głosu Wielkopolskiego.

Całą rozmowę można przeczytać na stronach Głosu, bądź poniżej:

Do PO wybiera się za to Przemysław Markowski, będący do niedawna szefem radnych PiS w Poznaniu.

Rafał Grupiński: To jest przejaw poważnego problemu w regionalnych strukturach PiS. W Poznaniu, spoglądając na odejścia z tej partii takich polityków jak np. Libiccy, Tomczak czy Markowski, można zauważyć ogólną tendencję wynikająca ze sposobu zarządzania partią przez Jarosława Kaczyńskiego. W ciągu ostatnich czterech lat z PiS wyłoniło się wiele ugrupowań. Była Polska Plus, Polska XXI, PJN, jest Solidarna Polska. To pokazuje, że dla samodzielnie myślących parlamentarzystów czy radnych nie ma miejsca w tym ugrupowaniu. Nie wytrzymują i odchodzą, by nie podlegać bezrefleksyjnemu, pozorującemu demokrację dyktatowi prezesa i jego wysłanników w terenie.

Możemy więc spodziewać się kolejnych transferów?

Rafał Grupiński: Nie wykluczałbym ich. Tym bardziej, że co chwilę słychać o odejściach z PiS. Ostatnim przykładem może być były prezydent Płocka, który złożył rezygnację z członkostwa w PiS. Widać wyraźnie, że nie jest to jednorazowe zjawisko. Nie wiem jednak czy w parlamencie do takich transferów dojdzie. Platforma o to nie zabiega.

Zwłaszcza że kłopotów ma sporo. Rządowa koalicja przetrwa emerytalną burzę?

Rafał Grupiński: Moim zdaniem przetrwa. I, co więcej, to powinno scementować koalicję. Zawsze takiego rodzaju trudny test i dłuższe dochodzenie do kompromisu powoduje, że później łatwiej pracuje się przy kolejnych kwestiach. Przez ponad cztery lata byliśmy z PSL bardzo zgodni. Czasem różniły nas szczegóły. Temat emerytur jest poważny, ale sądzę, że już w tym tygodniu dojdziemy do kompromisu w kwestii emerytur cząstkowych.

Ale na razie porozumienia nie ma. PO liczy na Palikota?

Rafał Grupiński: Janusz Palikot nie zawsze realizuje to, co zapowiada. Ale doświadczenie pokazuje, że w kwestiach ważnych dla państwa czasami mówi to, co chciałby zrobić. Zapowiedział wsparcie reformy ze względu na wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, a także finansów państwa. Ale jak będzie, zobaczymy dopiero, kiedy posłowie Ruchu będą głosować. To nie jest zbyt przewidywalny partner.

A partner w koalicji?

Rafał Grupiński: Nie wyobrażam sobie takiej koalicji. Jestem optymistą co do koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym. Ale mogę sobie wyobrazić doraźne, wspólne głosowania z Ruchem Palikota w sprawie istotnych reform państwa.

I w sprawie Trybunału Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Z PSL porozumienia nie ma.

Rafał Grupiński: Parlamentarzyści PSL mówili o możliwości poparcia wniosku przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Decyzji politycznej nie ma, bo PSL nie miał jeszcze okazji zapoznać się z argumentacją przygotowywanego wniosku.

Rozmawiała Paulina Jęczmionka


Źródło: gloswielkopolski.pl


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio