Facebook Flickr YouTube Sejmometr

To kompromitujące dla otoczenia prezydenta Baracka Obamy

Dodano: 30 maja 2012

Foto

Mówienie o "polskich obozach śmierci" podczas laudacji na cześć Jana Karskiego jest kompromitującą wpadką. Trudno wyobrazić sobie gorszą - mówiłem w "Poranku Radia TOK FM". Ten błąd nie zdarzy się już nikomu – dodałem [WIDEO].
 
Barack Obama popełnił gafę podczas uroczystości w Białym Domu. W czasie wystąpienia na temat tego bohaterskiego kuriera polskiego podziemia, który w czasie II wojny światowej bezskutecznie alarmował Zachód o zagładzie Żydów. Powiedział, że kurier podziemia AK "został przeszmuglowany do getta warszawskiego i polskiego obozu śmierci". Chodziło tymczasem o hitlerowski obóz przejściowy w Izbicy, gdzie Karski się również przedostał, żeby na własne oczy zobaczyć, jak traktowani są przetrzymywani tam Żydzi.
 
Są dwa elementy tej sprawy. Po pierwsze: powinien być wysłany wyraźny sygnał ze strony polskich władz do wewnątrz kraju, że nie zgadzamy się na tego rodzaju oświadczenia polityków, tych, którzy są szefami państw-przyjaciół Polski. Po drugie, to kwestia absolutnego sygnału, że oczekujemy przeprosin i oświadczenia Białego Domu – stwierdziłem.

Jest jeden plus tej wpadki. Być może to skończy haniebną pseudopropagandę i nazywanie obozów śmierci "polskimi". Od tego momentu tego błędu już nikt nie popełni. Po takiej głośnej wpadce nikomu w Stanach Zjednoczonych czy na świecie to już się nie zdarzy - dodałem.
 
Zapis całej rozmowy w „Poranku Radia TOK FM” dostępny jest tutaj.


Źródło: wiadomości.gazeta.pl


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio