Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Nie będzie nowej komisji ds. katastrofy smoleńskiej

Dodano: 19 czerwca 2012

Foto

Działania nowej komisji nie rozwiązałyby problemów. Mitu smoleńskiego nic nie zmieni i jestem przekonany, że jeśli taka komisja zakończyłaby pracę z podobnymi tezami jak komisja Millera, to okazałoby się, że prawdopodobnie została przekupiona przez Moskwę albo kosmopolityczną masonerię. I tak dziesiątego każdego miesiąca ta sprawa będzie na nowo otwierana. I trzeba z tym żyć – oceniłem w rozmowie z "Wprost".

Prokuratura, która w tej chwili prowadzi śledztwo powinna co miesiąc zdawać cząstkowy raport ze swoich prac, wtedy byśmy mieli mniej kłopotów z Macierewiczem i jego głupstwami, które co chwila ogłasza - dodałem.

Poza słabo udokumentowanymi teoriami i poza zacietrzewieniem Macierewicza i jego otoczenia nie żadnych nowych dowodów, by powoływać kolejną komisję ds. katastrofy smoleńskiej . Gdybyśmy mieli do czynienia z jakimś nowym dowodem, nowym śladem, to bym rozumiał, że wtedy bylibyśmy zmuszeni wrócić do rozważenia, czy nie było dodatkowej przyczyny tego, co się stało - stwierdziłem.

Znam wszystkie podstawowe tezy, które padają w raportach z prac sejmowej komisji pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Uważam je za mało odpowiedzialne.

Uważam za karygodne ciągłe polityczne wykorzystanie katastrofy bez względu na uczucia rodzin ofiar, bez czekania na to ogłosi prokuratura, ten brak wiary w fachowość służb państwa - stwierdziłem.

Źródło, fot. wprost.pl, Krzysztof Jastrzębski.


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio