Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Program Kaczyńskiego to klasyczna piramida finansowa

Dodano: 07 września 2012

Foto

Program Jarosława Kaczyńskiego idzie dokładnie w odwrotnym kierunku, aniżeli my przyjęliśmy w naszym budżecie. W ogóle nie bierze pod uwagę kryzysu finansowego- stwierdził minister finansów Jacek Rostowski, omawiając na konferencji prasowej koszty, jakie pociągnęłoby za sobą wprowadzenie propozycji przedstawionych przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Jacek Rostowski przyznał, że Jarosław Kaczyński wypowiedział się w niedzielę o gospodarczych propozycjach PiS jak na siebie wyjątkowo klarownie, co pozwoliło Ministerstwu Finansów przeprowadzić precyzyjne wyliczenia. Resort wyliczył koszty około połowy wszystkich propozycji PiS, dlatego przedstawiane liczby to absolutne minimum tego, co kosztowałyby pomysły Prawa i Sprawiedliwości - mówił Rostowski. Resort finansów ograniczył swoje wyliczenia do tych propozycji PiS, których koszty można było w sposób naprawdę rzetelny obliczyć. Reszta propozycji PiS była przedstawiona hasłowo - dodał.

Do 2016 roku koszty propozycji Kaczyńskiego wzrosłyby do 92 miliardów złotych. W ocenie Jacka Rostowskiego to gigantyczny wzrost wydatków i spadek dochodów. Skutkiem tego byłby wzrost długu publicznego, który w 2014 roku wzrósłby o 7,1 proc., do ponad 57 proc. w stosunku do PKB. Tym samym Polska przekroczyłaby próg ostrożnościowy. Zdaniem ministra finansów w 2015 roku przekroczylibyśmy próg konstytucyjny, który wynosi 60 procent - poinformował minister.

W 2040 roku, ze względu na cofnięcie reformy emerytalnej, koszt wyniósłby aż 49,1 procent PKB. Biorąc pod uwagę wszystkie propozycje Kaczyńskiego, koszt wyniósłby ponad 100 procent PKB. Łącznie dług publiczny wyniósłby ponad 200 proc. PKB, czyli byłby o 1/3 większy niż jest obecnie w Grecji - oznajmił polityk.

Program Kaczyńskiego to klasyczna piramida finansowa.To propozycje przyjemne na początku, ale nie do utrzymania na dłuższą metę. I oczywiście niestety, tak jak każda piramida, tak i ta musiałaby upaść, a na tym ucierpieliby Polacy. Wniosek: lepiej dla Polski, żeby prezes Jarosław Kaczyński nawet kalkulatorem się nie bawił - podkreślił minister Rostowski.

Więcej o kosztach wprowadzenia propozycji PiS na stronie ministerstwa finansów.


Źródło, fot.: platforma.org, jp/wł/pap/money.pl, Maciej Smiarowski/KPRM


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio