Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Wstyd dla sędziego, mówiąc najdelikatniej

Dodano: 15 września 2012

Foto

Dziennik "GPC" upublicznił nagranie rozmowy rzekomego asystenta Tomasza Arabskiego z szefem Sądu Okręgowego w Gdańsku, w której prezes Ryszard Milewski prosił o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu dla Marcina P. Rzecznik sądu twierdzi, że rozmowa została zmanipulowana, a minister sprawiedliwości chce odwołania sędziego Milewskiego z funkcji.


Podczas rozmowy z Moniką Olejnik, podkreśliłem, że cała sytuacja przypomina trochę zachowanie urzędników z czasów carskich, prawda, że jak dzwoni władza wtedy oczywiście telefonów było mało, natomiast jeśli dzwoniła, przed I wojną światową, władza, no to wtedy się natychmiast stawało na baczność, ruki po szwach i się słuchało co mówi ktoś, kogo się nawet nie znało, byle by się  powołał, więc sytuacja jest trochę jak z Gogola, nie do zaakceptowania jeśli miała miejsce.

 

Zachowanie sędziego źle o nim świadczy, a także o pewnym klimacie ciągle jeśli chodzi o nasze instytucje zaufania publicznego, że reaguje się w sposób, w którym podważa się zasadę tej niezawisłości, o której przecież tyle się mówi, do której często te instytucje się odwołują, kiedy na przykład, parlament chce zmieniać jakieś ustawy, czy minister sprawiedliwości chce w jakiś tam sprawach mieć informację, prawda. Wtedy mam bardzo dużo głosów na niezawisłości tej instytucji. A w sytuacji, takiej dziwnej, no mamy niespodzianki. Jednymi słowy, wstyd dla sędziego wstyd ogromny, mówiąc najdelikatniej - dodałem.

 

Źródło, fot.: radiozet.pl, klub.platforma.org

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio