Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Janusz Piechociński powinien wejść do rządu

Dodano: 03 grudnia 2012

Foto

To dobra decyzja - w ten sposób skomentowałem w rozmowie z Polską Agencją Prasową decyzję kierownictwa PSL-u, które upoważniło Janusza Piechocińskiego do wejścia do rządu. Moim zdaniem, prezes PSL-u powinien zostać wicepremierem i objąć tekę ministerialną.

 

Osobiście od początku podkreślałem, że Janusz Piechociński, jako nowy prezes PSL-u, powinien wejść do rządu, bo to jest naturalniejsze z punktu widzenia wyborców i oczywiście daje większą sprawność zarządzania wzajemnym, koalicyjnym rządem. Sprawa sprawności koalicyjnego rządu to "kwestia, której nie należy lekceważyć - powiedziałem.


Jeśli współodpowiadamy za zarządzanie państwem, szczególnie w tak trudnych czasach, to także obydwaj szefowie partii powinni tę współodpowiedzialność dzielić - oceniłem.

W sobotę Naczelny Komitet Wykonawczy upoważnił prezesa PSL-u Janusza Piechocińskiego do wejścia do rządu i rozmów z liderem koalicyjnej PO Donaldem Tuskiem. Po obradach NKW nie poinformowano, jaką funkcję w rządzie obejmie szef Stronnictwa.

Z punktu widzenia rządu, ale także stosunków wewnętrznych w PSL-u byłoby lepiej, aby Janusz Piechociński był wicepremierem wyposażonym w konkretną tekę ministerialną. Nieznane jest w tej chwili, jakie będzie rozstrzygnięcie ostateczne, wiem, że Janusz Piechociński rozważał taki wariant wicepremiera bez teki, ale to też musi być kwestią uzgodnień między koalicją, bo to, gdyby taki wariant był proponowany, zmieniłoby oczywiście pewien przyjęty podział w umowie koalicyjnej - oceniłem.

Każdy inny układ, niż jednocześnie teka wicepremiera i ministerialna, zwiększałby o jedno miejsce obecność PSL w rządzie i to wymagałoby rozmów na temat umowy koalicyjnej. W tej chwili to nie jest czas ani etap, w którym powinniśmy wchodzić w tego typu roztrząsania - podkreśliłem.


Odnosząc się do współpracy koalicyjnej PO-PSL w związku ze zmianą na czele PSL i idącymi za tym zmianami w rządzie, powiedziałem, że moim zdaniem nie grożą żadne wstrząsy wewnątrz koalicji. Janusz Piechociński jest politykiem absolutnie zdecydowanym na współpracę z PO, kontynuowanie tej współpracy. Rozmawiałem z nim długo po wyborze na prezesa PSL-u i uważam, że tutaj, jeśli będziemy o czymkolwiek dyskutować, to na pewno będzie to dyskusja rzeczowa, bez żadnych elementów, które mogłyby wywołać pewne ożywienie na przykład w mediach – powiedziałem Polskiej Agencji Prasowej.

 

 

Źródło, fot. gazeta za pap.pl, klub.platforma.org


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio