Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Związki partnerskie to nie wrota piekielne [AUDIO, WIDEO]

Dodano: 24 stycznia 2013

Foto

Związki partnerskie to nie wrota piekielne. W Polsce jest 300 tys. par trwałych, niezwiązanych więzami formalnymi, a projekt PO mówi o "umowie" o związkach partnerskich, żeby pewne rzeczy, jak prawo do informacji szpitalnej, czy spadku po wypracowanym przez lata majątku uregulować. Moim zdaniem, żaden światopogląd nie powinien być temu przeciwny - powiedziałem dzisiaj (24.01.) w radiowej Jedynce [AUDIO, WIDEO].

 

Liczę na merytoryczną dyskusję w tej sprawie i skierowanie projektów do prac w komisji. Zależałoby mi bardzo na ich przyjęciu. Przychylnie mówił o nich premier i prezydent dodałem.

 

 

Krzysztof Grzesiowski: Projekty Ruchu Palikota, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i właśnie Platformy Obywatelskiej, Artura Dunina, posła Dunina, tak się mówi o tym projekcie. Jaka jest szansa, że trafią one do komisji, a nie zostaną odrzucone od razu w pierwszym czytaniu?

 

Rafał Grupiński: Odbyliśmy w tej sprawie dyskusję dwa dni temu na posiedzeniu klubu parlamentarnego Platformy. Bardzo wiele głosów mówiło wręcz o tym, ku trochę też mojemu zaskoczeniu, żeby wszystkie trzy skierować projekty do dyskusji w komisji. To warto o tym pamiętać, że głosowanie za skierowaniem danych projektów do komisji nie jest głosowaniem jeszcze światopoglądowym, prawda? To jest tylko umożliwienie dyskusji nad projektami, a głosowania światopoglądowe są na końcu, kiedy mówimy, czy jesteśmy za, czy przeciw danej wersji ustawy. Więc to daje pewną szansę, że uda się przynajmniej nasz projekt, mówię o projekcie Platformy Obywatelskiej, jednak w komisji procedować i nad nim dyskutować. Zależałoby mi na tym bardzo, ponieważ mówiliśmy o tym wcześniej, mówiliśmy o tym w kampanii wyborczej, mówił o tym pan premier, mówił też bardzo przychylnie o samej idei, przychylny bardzo był też samej idei prezydent Bronisław Komorowski, który także o tym mówił w trakcie kampanii prezydenckiej.

 

Więc wydaje się, że powinniśmy tę dyskusję przy takim nastawieniu polityków Platformy czy wywodzących się z Platformy taką dyskusję odbyć w komisji, i to z myślą o tych środowiskach. Mamy dzisiaj w Polsce 300 tysięcy par trwałych, a w żaden sposób niezwiązanych więzami formalnymi, którym rozwiązania tej ustawy o związkach partnerskich, w tym przypadku przypomnę, że nasza ustawa Platformy Obywatelskiej mówi o umowie o związku partnerskim, więc nie jest to pseudozwiązek małżeński, tylko umowa, którą się zawiera między parterami, żeby pewne rzeczy typu prawo do niezeznawania przeciwko bliskiej sobie osobie w sądzie, prawda? Prawo do informacji szpitalne i tak dalej, żeby tego rodzaju rzeczy, wreszcie do spadku po wspólnym... jeśli chodzi o wspólny majątek wypracowany przez lata razem, żeby tego rodzaju rzeczy uregulować. I wydaje mi się, że tutaj żaden światopogląd nie powinien być temu przeciwny i nikt się nie powinien bać, że to jest jakiś wstęp do rzeczy strasznych.

 

No właśnie, chciałem zapytać, czy którykolwiek z tych projektów, o których mówimy, czy to eseldowski, czy Ruchu Palikota, czy wreszcie Platformy, mówi czy daje wręcz prawo do adopcji dzieci.

 

Nie, nie, nie ma takiej opcji w naszym... takiej możliwości w naszym projekcie, mówimy to bardzo wyraźnie. Także z tego, co wiem nie ma w pozostałych. Chociaż są głosy, tak jak pani chociażby ostatnio Senyszyn, który mówi, że takie prawo powinno mieć miejsce. Otóż uważamy zdecydowanie, że nie powinno mieć miejsca tego rodzaju uprawnienie i funkcjonować w Polsce. Natomiast jest istotne to, że w projektach lewicy mamy bardzo wiele takiego mechanicznego przypisania przepisów ich projektów ustaw do wszelkich przepisów w dziesiątkach ustaw dotyczących związku małżeńskiego. Czyli jest to w istocie zrównanie tych dwóch form prawnych i temu jesteśmy przeciwni jako klub Platformy Obywatelskiej.

 

Związki homo- i heteroseksualne?

 

Tak, oczywiście.

 

Do nich mają odnosić się te regulacje?

 

Oczywiście, że to (...)

 

I teraz ile prawdy jest w tym, o czym pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza, że zgodnie z propozycją szefa klubu Platformy, tak się składa pana, panie pośle, głosowanie nad projektem jego partii ma się odbyć jako ostatnie po to, żeby postawić Sojusz i Ruch Palikota pod ścianą. Jeśli przepadną ich projekty, to zagłosują za naszym, bo w przeciwnym razie Sejm w ogóle nie zajmie się związkami partnerskimi – to jeden z pana kolegów, oczywiście anonimowo.

 

To jest oczywiście spekulacja, to znaczy nie jest to w żaden sposób możliwe z naszego punktu widzenia. O porządku głosowań decyduje prezydium Sejmu, marszałek Sejmu, więc tak, jak to zostanie posłom przedstawione, w tej kolejności będzie głosowane. To jest co najwyżej jakiś ślad myślenia czy dyskusji, że wtedy pewnie byłoby łatwiej przejść temu najmniej liberalnemu, choć w istocie bardzo liberalnemu projektowi, jakim jest projekt autorstwa Artura Dunina, i tylko tyle, prawda? Natomiast oczywiście my nie mamy wpływu na kolejność głosowań jako klub parlamentarny.

 

Będzie awantura?

 

Myślę, że znajdzie się w ławach PiS-u czy Solidarnej Polski poseł, który będzie atakował...(…) ...tak, który będzie atakował to i zarzucał, że to jest otwarcie jakichś wrót do piekieł, ale myślę, że rzetelna dyskusja jednak będzie miała miejsce w komisji nad projektami lub przynajmniej projektem naszego klubu.

 

Cała rozmowa: polskieradio.pl

 

Źródło, fot.: polskieradio.pl

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio