Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Minister Gowin wprowadził Sejm w błąd [WIDEO]

Dodano: 28 stycznia 2013

Foto

Przekonywaliśmy się nawzajem, przed piątkowymi (25.01.) głosowaniami, żeby kwestię zawiązków partnerskich rozwiązać, ale szarża Gowina spowodowała zmianę postawy u kilku naszych parlamentarzystów – oznajmiłem w Kontrwywiadzie RMF-u. Projekt PO był sprawdzany pod kątem zgodności z konstytucją i na pewno nie był niekonstytucyjny- zapewniłem [WIDEO].

 

Konrad Piasecki: Więcej w panu wstydu, czy wściekłości po piątkowym głosowaniu?

Rafał Grupiński: Przede wszystkim żal mi tego, że zabrakło dziewięciu głosów do rozpoczęcia prawdziwej, pogłębionej dyskusji na komisji nad kwestią związków partnerskich.


Rozumiem, że tym bardziej żal, że tych dziewięciu głosów zabrakło "dzięki" PO i pańskim kolegom, konserwatystom.

Tak się stało, rzeczywiście. Myśmy w tej kwestii rozmawiali wielokrotnie i przekonywali się wzajemnie do tego, by kwestię związków partnerskich, która dotyczy dzisiaj ponad 300 tysięcy par, żeby tę kwestię rozwiązać i pewne ułatwienia, w życiu młodych Polaków wprowadzić. Ale jak widać w tym przypadku szarża Gowina z mównicy spowodowała pewnie zmianę postawy u kilku naszych parlamentarzystów.

To co pan nazywa szarżą Gowina uznaje pan za nielojalność wobec premiera, wobec rządu i wobec partii?

Moim zdaniem, najgorsze w tym wszystkim jest to, nie oceniając oczywiście z punktu widzenia rządu, bo to pan premier sam ocenił, najgorsze jest to, że pan minister Gowin wprowadzał w błąd wysoką izbę, mówiąc, że projekt PO jest niekonstytucyjny. Dlatego, że myśmy mieli ten projekt gotowy w lutym w zeszłym roku, więc blisko rok temu. I przez kilka miesięcy sprawdzaliśmy wszystkie jego możliwe paragrafy. W związku z tym, że wobec projektów lewicowych takie zarzuty się pojawiły.

Są zarzuty poważnych prawników mówiące o tym, że jakieś takie, no nie zrównywanie, bo nie jest to zrównywanie związku partnerskiego z małżeństwem, ale ten kierunek jest jednak sprzeczny z artykułem 18 Konstytucji. Więc pan mówi o oszustwie Gowina a ja powiem, że on tez ma prawo tak mówić.

Ja nie użyłem słowa "oszustwo". Ja powiedziałem o wprowadzeniu w błąd, panie redaktorze, to po pierwsze, po drugie...

Wprowadzenie w błąd i oszustwo wydaje mi się synonimem, ale proszę bardzo.

Po drugie chcę powiedzieć, że nasz projekt był na tyle ostrożny we wszystkich sformułowaniach i tak dobrze sformułowany, że nie miał na pewno... Myśmy to badali u speców od konstytucji. Na pewno nie był niekonstytucyjny. Tym różnił się od projektu Palikota czy SLD, bo tamte zrównywały rzeczywiście związki partnerskie w wielu punktach z małżeństwem. U nas takiego porównania nie było.

Czyli jak rozumiem pan twierdzi, że Jarosław Gowin oszukał własnych posłów i cały parlament?

Wprowadził w tej sprawie w błąd i wysoką izbę, i myślę, że wielu prawników to potwierdzi.

Jaka powinna być kara partyjna, klubowa, rządowa za to wprowadzenie w błąd? O ile w ogóle jakaś powinna być.

To jakby już nie jest w mojej gestii. To jest kwestia, którą zapewne będzie dyskutował z panem ministrem pan premier dlatego, że to wyjście, jakby przed szereg, no nie było na pewno uzgodnione z panem premierem jak wiemy.

A czy pańskim zdaniem dla Jarosława Gowina jest jeszcze miejsce w Platformie Obywatelskiej i w rządzie?

W Platformie Obywatelskiej jest miejsce dla wszystkich konserwatystów, którzy podzielają nasze liberalne poglądy na gospodarkę, na sposób działania, ale także szanują wolność obywateli, szanują ludzi o innych poglądach, szanują ludzi o innych poglądach niż my sami. 

Myśmy to badali u speców od konstytucji. Nasz projekt na pewno nie był niekonstytucyjny

A to głosowanie było dowodem tego poszanowania czy nie?

W tym przypadku zabrakło przynajmniej części osób otwartości, bo przypomnę, że było to głosowanie techniczne nad tym, czy prowadzić dyskusję w komisji nad kwestią związków partnerskich czy też ją uciąć i nie prowadzić i w tym sensie oczywiście jest żal, że polski parlament nie zdecydował się na dyskusję w tej kwestii, bo przecież ta była najważniejsza.

To powtórzę pytanie: czy dla Gowina jest jeszcze miejsce w Platformie i w rządzie zdaniem Rafała Grupińskiego?

Panie redaktorze, ja nie jestem od tego, żeby...

Tak czy nie?

Oczywiście, że jest, jeśli potrafi zachowywać się zgodnie z naszym programem wyborczym, bo przypomnę, że związki partnerskie były zapowiedziane przez nas w programie wyborczym, że to będzie jedna z tych spraw, którymi się zajmiemy w tej kadencji. Jeśli będzie w tych kwestiach, które są wspólne dla nas, dla naszego programu, a przede wszystkim najważniejsze dla naszych wyborców, będzie starał się wypracowywać konsensus z większością Platformy.

 

Czytaj całość: tutaj.

 

Źródło, fot. rmf.fm

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio