Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Podsumowanie tygodnia w radiowej Trójce [AUDIO]

Dodano: 10 lutego 2013

Foto

Unia Europejska po sporze o budżet wyszła scalona. I to jest niezwykle istotne, szczególnie w świetle, chociażby rosnącego ostrego sceptycyzmu Wielkiej Brytanii, co do sensu wspólnego działania w UE. Wynegocjowanie tego budżetu, w tej chwili, świadczy o tym, że Unia chce być razem, razem rozwiązywać swoje problemy i to jest bardzo pozytywny sygnał. Sam kompromis w obecnej sytuacji kryzysu w wielu państwach Unii jest dużą wartością – oceniłem w radiowej Trójce efekty zakończonych negocjacji w sprawie nowej perspektywy finansowej UE na lata 2014-20. Dla nas najważniejsza jest kwestia naszego sukcesu, który jest sukcesem bardzo dużym - broniłem ustaleń z Brukseli [AUDIO].

 

W tej sytuacji wszyscy powinniśmy się cieszyć i propagować ten sukces, powinniśmy dać ten zastrzyk optymizmu, że jest na kolejne siedem lat załatwiony spory zastrzyk finansowy - przekonywałem. Dzisiaj, jeżeli mamy się spierać, to w pomysłach, jak najlepiej te pieniądze wydać, żeby pracowały na następne pokolenia – dodałem.

 

Nie ma potrzeby, aby spotykać się z Glińskim

 

Pytany przez prowadzącą audycję Beatę Michniewicz, czy klub Platformy Obywatelskiej spotka się z prof. Glińskim, odparłem, że nie sądzę, aby ktokolwiek z nas chciałby się spotkać z kimś, kto nie ma szans na objęcie ważnej funkcji w państwie. Ten teatr PiS-u z „premierem” Glińskim trwa już od wakacji zeszłego roku i nic z niego nie wynika - przypomniałem.

 

Klub PO jest zapleczem obecnego rządu koalicyjnego, wspiera premiera Tuska w jego działaniu i nie ma żadnego powodu, abyśmy spotykali się z kimś, kto marzy, aby zaszkodzić premierowi Tuskowi i koalicji - podkreśliłem.  PiS, patrząc na sejmową arytmetykę, nie powinien w ogóle składać wniosku o wotum nieufności wobec rządu premiera Tuska – stwierdziłem.

 

Kiepski teatr Palikota

 

Przechodząc do dyskusji na temat piątkowego głosowania o odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu, przypomniałem, że długo w Platformie dyskutowaliśmy nad tą kwestią. Owszem, przyjmujemy tę tradycję, że dany klub wyznacza przedstawiciela w prezydium Sejmu, jednak w tym przypadku nie chcieliśmy być użyci jako element gry medianlo-politycznej Janusza Palikota. Jeżeli Palikot nie potrafi upilnować własnych ludzi w klubie, to dlaczego prosi, aby Izba za niego to zrobiła? – pytałem retorycznie.

 

Cała rozmowa dostępna tutaj

 

 

Źródło, fot. polskieradio.pl

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio