Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Wniosek PiS-u to gest rozpaczy [WIDEO]

Dodano: 11 lutego 2013

Foto

Z wnioskiem PiS-u o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska jest jak z „Porwaniem w Tiutiurlistanie”; nie wiadomo o co chodzi, do czego ma ta zabawa prowadzić – oceniłem dzisiaj (11.02.) w programie Graffiti wniosek partii Kaczyńskiego. Działania PiS-u to gest rozpaczy – dodałem [WIDEO].

 

Myślę, że PiS dla swojego pomysłu nie znajdzie poparcia wśród innych partii opozycyjnych, dlatego też można powiedzieć wprost, że to wniosek absurdalny, a o jego uzasadnieniu w ogóle nie ma co mówić – podkreśliłem.

 

Dopytywany o ewentualne obawy przy głosowaniu nad pomysłem PiS-u, w tym o głosowanie posła Jacka Żalka, odpowiedziałem, że jestem o nie spokojny. Poseł Żalek, który swoim zachowaniem sam sytuuje się poza Platformą Obywatelską, w tym przypadku, moim zdaniem, zachowa się zgodnie z wolą klubu i premiera – zaznaczyłem.

 

Dyskutowaliśmy w klubie o związkach partnerskich

 

Zapytany przez Dariusza Ociepę o komentarz do słów posła Żalka, który zarzuca mi, że popełniłem błąd kierując projekt ustawy o związkach partnerskich do laski marszałkowskiej, bo nie był wystarczająco przedyskutowany, przypomniałem, że w tej sprawie mieliśmy, m.in. trzy spotkania klubowe. Dodatkowo, przez pięć tygodni nasi posłowie na skrzynkach mailowych mieli projekt ustawy w sprawie związków partnerskich z prośbą o nadesłanie uwag krytycznych wobec dokumentu. Poseł Żalek przez pięć tygodni nie zgłosił żadnej uwagi, nie brał udziału we wszystkich posiedzeniach klubu, dlatego też nie powinien się wypowiadać w mediach na temat aktywności w klubie i tego czy w ogóle była jakaś dyskusja czy nie, bo on w tych dyskusjach nie bierze udziału, nawet wywoływany do głosu – oznajmiłem.

 

Kontynuując temat związków partnerskich, wyjaśniłem, że brak głosów krytycznych wobec projektu ustawy, autorstwa posła Artura Dunina, sugerował nam, że jesteśmy wstanie skierować ten wniosek do komisji. Podczas głosowania 25 stycznia nie decydowaliśmy o tym, czy ten wniosek wprowadzić w życie - przypomniałem. W naszej grupie konserwatywnej nastąpiło albo nieporozumienie, albo była to próba pokazania panu premierowi, że bez nich niczego nie można zrobić – wskazałem.

 

Jest szansa, że Platforma złoży jeden projekt

 

Jeżeli zapowiadany przez grupę konserwatywną projekt ustawy o wspólnym pożyciu powstanie i  zostanie przedłożony władzom klubu, na pewno zostanie przekazany do dyskusji - oznajmiłem. Do komisji natomiast skierujemy jeden projekt Platformy albo, jeżeli trzeba będzie pójść na kompromis, jeżeli nie uda nam się wypracować jednego wspólnego projektu klubowego, wtenczas będzie jeden projekt klubowy i jeden projekt poselski - podkreśliłem.

 

Chciałbym jednak uniknąć sytuacji, gdy wyjdą dwa projekty z naszego klubu, ale nie wykluczam, że będą na tyle silne różnice, że będziemy woleli dyskutować nad dwoma, jeżeli tylko będzie tego chciał przewodniczący PO, pan premier - zaznaczyłem. Ja jestem zwolennikiem zawsze jednego projektu klubowego - nadmieniłem.

 

Wnioski o TS są merytoryczne

 

Pytany o wątpliwości komisji odpowiedzialności konstytucyjnej o wnioski o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry, trzeba pamiętać, że w uzasadnieniu oficjalnym nie mogliśmy używać całej argumentacji, która jest w części tajnej, stąd tyle wątpliwości komisji. Nasze wnioski są ograniczone w tej części jawnej i podkreślić chciałbym, że są one bardzo dobrze przygotowane i co do tego nie mam wątpliwości – konkludowałem.

 

 

Źródło, fot.: ipla.tv

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio