Facebook Flickr YouTube Sejmometr

PiS narusza ducha konstytucji [WIDEO]

Dodano: 08 marca 2013

Foto

Nie będzie niespodzianki w sprawie wotum nad konstruktywnym wotum nieufności – komentowałem w dzisiejszych (08.03) ”Sygnałach dnia”, w rozmowie z Kamilą Terpiał-Szubartowicz [WIDEO].

 

 

Kamila Terpiał-Szubartowicz: Naszym gościem jest zapowiadany wcześniej poseł Rafał Grupiński, szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Dzień dobry, panie pośle.

 

Rafał Grupiński: Dzień dobry, dzień dobry państwu.

 

Widzę, że nie ma pan ze sobą tego urządzenia zwanego tabletem.

 

Nie, nie mam. Jeszcze nie uwierzyłem w to, żebym mógł przez fale radiowe przekazać jakikolwiek obraz, ale może kiedyś.

 

Ale dźwięk.

 

A dźwięk zawsze, tak.

 

Wczoraj dźwięk też słyszeliśmy. Jak podobało się panu, chociaż może to nie w takich kategoriach powinnam pytać, ale jak podobał się panu sposób wykorzystania tego urządzenia przez Jarosława Kaczyńskiego wczoraj?

 

Pomijając względy regulaminowe, przede wszystkim w jakimś sensie współczułem prezesowi Kaczyńskiemu, wydało mi się, że jest to pomysł niespecjalnie szczęśliwy i nie czyniący mu specjalnie jakiejś chwały, jeśli chodzi o sposób wykorzystania tego tabletu. Sam prezes Kaczyński wyglądał początkowo na zakłopotanego i zagubionego na tej mównicy z tabletem, postawił go za pulpitem, więc nie było go w ogóle ani widać, ani słychać. I jak mówię, bardziej współczułem niż się na pewno denerwowałem.

 

Ale później już było słychać przez kilkanaście minut prof. Piotra Glińskiego, czyli kandydata na premiera rządu technicznego. I później Jarosław Kaczyński mówił, że jego zdaniem ten pomysł zdał egzamin, dlatego że (tu cytat) już światowa prasa pisze o tym, że kandydat na premiera nie został dopuszczony do głosu na mównicy. Poza tym być może niektórzy jednak coś z tego usłyszeli.

 

Co do drugiej kwestii, niewiele było słychać mimo przystawienia do mikrofonu owego tabletu. A co pierwszej, świat się na pewno tym specjalnie nie zainteresował, mówiąc delikatnie. Dla nas istotne jest co innego, że pan prezes próbował w istocie naruszyć ducha Konstytucji, zgłaszając wniosek o konstruktywne wotum nieufności...

 

To za chwilę o wniosku...

 

...nie mając większości w Sejmie.

 

Zresztą dzisiaj głosowanie. Zaraz o wniosku porozmawiamy, tylko jeszcze chciałam zapytać, czy pan też uważa tak jak marszałek Sejmu Ewa Kopacz, że to, co wczoraj zrobił Jarosław Kaczyński, to było łamanie zasad regulaminu i należy go być może zmienić, żeby takie sytuacje się nie powtarzały w przyszłości.

 

Wydaje mi się, że nie trzeba aż zmieniać regulaminu z tego powodu. Niestety różne rzeczy działy się już na mównicy sejmowej łącznie z jej okupowaniem. I same zmiany regulaminowe niewiele tutaj trwałego potrafią sprawić, jeśli sami posłowie nie będą, że tak powiem, zachowywali odpowiedniej kultury debaty.

 

A może należało właśnie do głosu dopuścić prof. Piotra Glińskiego, do głosu na mównicy sejmowej. Posłowie PiS-u mówią, że gdyby marszałek Sejmu miała trochę dobrej woli, to by to zrobiła.

 

Mówiąc najkrócej i najprościej, regulamin Sejmu, przepisy Sejmu no to nie pozwalały i trudno, żeby marszałek Sejmu robiła tutaj wyjątek tylko dlatego, że PiS ma takie życzenie. I tutaj trzeba akurat tę decyzję pani marszałek w pełni rozumieć.

 

Cała rozmowa dostępna na: polskieradio.pl

 

 

Źródło, fot.: polskieradio.pl

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio