Facebook Flickr YouTube Sejmometr

W Platformie każdy może spróbować swoich sił

Dodano: 19 marca 2013

Foto

Mam nadzieję, że po rozmowach premiera z konserwatystami na temat związków partnerskich tę sprawę mamy zamkniętą i nie zdarzy się już głosowanie części spośród koleżanek i kolegów razem z opozycją przeciwko reszcie Platformy – mówiłem w rozmowie z Michałem Szułdrzyńskim dla Rzeczpospolitej.

 

Od konserwatystów oczekuję otwartości na dyskusję podczas prac na związkami partnerskimi, nad różnymi projektami w komisjach sejmowych. A także uszanowania pracy naszego zespołu do stworzenia nowych rozwiązań, który powołaliśmy w klubie. Przyjmiemy może nie rewolucyjny projekt, ale wspólnie wypracowany i zgodny z konstytucją. Liczę na poparcie go przez wszystkich posłów Platformy - dodałem.

 

Magda Starowieyska: Kto zmierzy się w wyborach o fotel przewodniczącego PO z Donaldem Tuskiem?
Rafał Grupiński, szef Klubu Parlamentarnego PO: - Tego dowiemy się zapewne dopiero jesienią. Pewne jest to, że wystartuje dotychczasowy przewodniczący, Donald Tusk.


Ale chyba w wyborach nie będzie tylko jednego kandydata?
Jeśli przyjmiemy formułę wyborów bezpośrednich w sposób oczywisty wymagają one kontrkandydata, inaczej zamieniają się w plebiscyt. Zobaczymy, jaka będzie jesienią decyzja Grzegorza Schetyny.

On byłby dobrym przewodniczącym PO?
Zapewne tak.

Grzegorz Schetyna w jednym z wywiadów sugerował, że być może trzeba rozważyć rozłączenie funkcji szefa partii i premiera. Uważa pan, że trzeba je rozdzielić?
By móc o tym sensownie dyskutować, trzeba spojrzeć na kalendarz. Najpierw musimy po raz trzeci wygrać wybory parlamentarne. Donald Tusk byłby wówczas naturalnym kandydatem na premiera. Wtedy jednak może powstać pytanie, czy partia nie powinna mieć albo innego przewodniczącego, albo przynajmniej silniejszego niż dziś sekretarza generalnego.

 

Który w obliczu dużej liczby obowiązków premiera, będzie zarządzał strukturami?
Tak. Tak zresztą było wcześniej w Platformie.

Pozostawiając Jarosława Gowina na stanowisku ministra sprawiedliwości, premier popełnił błąd?
W sprawach współpracy wewnątrz rządu wypowiadam się zawsze powściągliwie. To premier decyduje o doborze współpracowników, podobnie jak o tym, kiedy z kimś współpracę przerwać. Premier zdecydował się na kontynuowanie współpracy z Gowinem, bo miał ku temu poważne powody. Chodzi zapewne o prowadzoną przez niego deregulację zawodów, zmiany w sądownictwie itp.. Zresztą pan premier zapowiedział rekonstrukcję rządu latem. Nie wiemy, czy Ministerstwo Sprawiedliwości nie zmieści się wówczas w puli zmian.

Gowin mówi w wywiadach, że jako minister nie wystartuje przeciwko premierowi w wyborach na szefa PO. Ale jak przestanie być ministrem, sytuacja się zmieni. To groźba pod adresem Tuska?
Nie traktuję tego w ten sposób. To raczej dość naturalne, choć medialne prężenie muskułów (śmiech). W Platformie każdy może spróbować swoich sił.

 

Cała rozmowa: rp.pl

 

 

Źródło, fot.: rp.pl, klub.platforma.org

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio