Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego ponownie przekazane do komisji

Dodano: 26 kwietnia 2013

Foto

Wnioski o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu ponownie trafią do sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. Decyzję w tej sprawie podjęła w środę (24.04.) marszałek Ewa Kopacz, po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu.

 

 

Komisja pod koniec lutego zdecydowała o zwrocie wniosków, w celu ich uzupełnienia o, m.in. listę świadków.

 

 

Ziobro był nadministrem

 

     Głównym zarzutem jest przekroczenie uprawnień oraz naruszenie ustawowych norm prawa, w tym Konstytucji, za czasów, kiedy Jarosław Kaczyński był najpierw szefem partii, rządzącym w istocie ówczesną Radą Ministrów z tylnego fotela, a potem prezesem Rady Ministrów. Efektem tego był delikt konstytucyjny. Uczyniono z ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, tzw. nadministra nad innymi ministrami konstytucyjnymi i niepodległymi mu bezpośrednio służbami. Spowodowało to, że sposób działania przeciwko, na przykład politykom opozycji, przybrał charakter swoistego rodzaju szukania ofiary.

 

 

Rolą autorów wniosku nie jest wyrokowanie

 

Z ustaleń komisji śledczej wynika, że tego rodzaju sposób działania skutkował także śmiercią Barbary. Chciałbym zaznaczyć jednak, że nie jest rolą autorów wniosku wyrokowanie, jak oceni całą sprawę Trybunał Stanu. Naszym zadaniem jest powierzenie Trybunałowi Stanu oceny tej sytuacji, tak, aby żaden przyszły rząd w wolnej Polsce nie próbował nadużywać władzy w celu poszerzenia swoich wpływów kosztem wolności obywatelskich, czy swobody działania opozycji, aby nie odważył się łamać konstytucji, której podlega. Ma to być, z jednej strony, rozliczenie IV RP poprzez rozliczenie działania przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego, jako tego, który dając nadzwyczajne uprawnienia ministrowi Ziobrze jednocześnie spowodował, że Ziobro działał także niezgodnie z prawem, jak i ostrzeżenie dla wszystkich przyszłych rządzących w Polsce, że Sejm jako władza nadzorująca władzę wykonawczą zawsze może dokonać kontroli postępowania wykorzystując do tego inne organy konstytucyjne, jak Trybunał Stanu.

 

Wnioski zostały na początku października ubiegłego roku przedłożone do podpisu nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom parlamentarnym. Ostatecznie podpisało się pod nimi ok. 150 posłów, w tym 84 z PO; pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.

 

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

 

 

 

Źródło, fot.: tvn24.pl, klub.platforma.org, sejm.gov.pl

 

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio