Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Region: Prezydent Bronisław Komorowski z wizytą w północnej Wielkopolsce

Dodano: 25 maja 2013

Foto

Wybory 4 czerwca 1989 r. były sygnałem, że nie ma już innej możliwości niż przejście drogą głębokiej przebudowy państwa – podkreślił prezydent Bronisław Komorowski, który dzisiaj (25.05.) wziął  udział w lekcji historii w I Liceum Ogólnokształcącym w Wągrowcu.

 

 

Wybory pokazały ówczesnej władzy, że nie ma odwrotu od głębokiej reformy państwa

 

To było zwycięstwo wolności w warunkach niepełnej demokracji i istotnych ograniczeń. Zwycięstwo kartką wyborczą, bez choćby jednej kropli przelanej krwi. Staliśmy się wzorem dla całego regionu, który poszedł naszym śladem, a potem razem doszliśmy do NATO i UE  – powiedział prezydent. Według niego, choć wybory nie były w pełni demokratyczne - opozycja mogła walczyć o 35 proc. miejsc w Sejmie - pokazały ludziom ówczesnej władzy, że nie ma odwrotu od głębokiej reformy państwa.

 

  W tamtych czasach były obwody zamknięte, w których głosowało wojsko i milicja, i tam też zostali wycięci wszyscy

    

generałowie startujący w wyborach. Myślę, że to był najmocniejszy sygnał, jaki dotarł do władz, że nie ma innej drogi jak przebudowa państwa polskiego. Zarzucono też wtedy wszystkie pomysły rozwiązań podobnych do wprowadzenia stanu wojennego – dodał Bronisław Komorowski.  

 

Po wyborach 4 czerwca nie obowiązywały już kompromisy ustalone przy okrągłym stole – wspomniała głowa państwa. Wielką rzeczą było rozerwanie koalicji PZPR, ZSL i SD, do czego doprowadził Lech Wałęsa,

i powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego i to był kolejny sygnał wskazujący, ze Polska rusza drogą do demokracji – powiedział do uczniów prezydent.

 

Po lekcji w I Liceum Ogólnokształcącym im. Powstańców Wielkopolskich, prezydent spotkał się na rynku z mieszkańcami Wągrowca i zrobił sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie.

 

 

Prezydent Honorowym Obywatelem Miasta Piły

 

Później w Szamocinie Bronisław Komorowski wziął udział w spotkaniu z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego, organizowanego przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski, a także uczestniczył w obchodach 20-lecia odbudowy pomnika Wolności.

 

    

 

W Chodzieży prezydent złożył wieniec i zapalił znicze w miejscu pamięci narodowej na miejscowym cmentarzu, a na zakończenie wizyty wziął jeszcze udział w pikniku lotniczym w Pile, podczas którego odebrał tytułu Honorowego Obywatela Miasta Piły.

 

Honorowe obywatelstwa mogą być formalne, ale to takie nie jest. Ono wywołuje miłe wspomnienia z okresu, kiedy pełniłem tu czteroletnia służbę, jako poseł – powiedział, odbierając wyróżnienie Bronisław Komorowski.

 

Wspominając swoje posłowanie w okręgu pilskim prezydent zaznaczył, że tu uwierzył, iż może realizować swoje

    

plany polityczne. Zostałem posłem w 1993 roku, kiedy to cały obóz solidarnościowy poniósł klęskę w wyborach, a ja tu w okręgu, który w większym stopniu sprzyjał ludziom dawnego systemu, zająłem drugie miejsce wśród posłów, i to jako osoba z zewnątrz, tzw. spadochroniarz. To pozwoliło mi nabrać przekonania, że mam moralne prawo stawać do kolejnych wyborów – powiedział prezydent. Przypomniał też, że jak był posłem w Pile, to nauczył się współpracować z ludźmi o odmiennych poglądach politycznych.Tu zobaczyłem, że zgoda buduje – dodał.

 

 

 

Uroczystość w Pile była ostatnim elementem wizyty prezydenta w północnej Wielkopolsce

 

 

 

 

Źródło, fot. prezydent.pl, Łukasz Kamiński / KPRP

 

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio