Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Po pierwsze gospodarka

Dodano: 06 lipca 2013

Foto

Naszym najważniejszym zadaniem jest wspomaganie ożywienia gospodarki w drugiej fazie kryzysu, dlatego w przyszłym tygodniu przedstawimy projekt zmieniający ustawę o zamówieniach publicznych. To jest niezwykle istotne, z punktu widzenia sposobu przeprowadzanie przetargów, losu wielu podwykonawców przetargów – mówiłem w telewizyjnej Jedynce, w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz.

 

 

Nie wpadajmy w panikę

 

W najbliższym czasie czeka nas także zmiana - uproszczenie prawa budowlanego, żeby przyspieszyć  pozwolenia na budowę. Będziemy zmieniać bardzo konkretnie Polskę, w bardzo konkretnych przestrzeniach, w których są dzisiaj problemy - podkreśliłem.

 

Atmosfera dzisiaj nie sprzyja rządzącym i to przyznaję. Faktem jest również to, że mamy ogromny rozdźwięk, pomiędzy oceną własnego, naszego życia, a tego, jak oceniamy rozwój sytuacji w kraju.Ta druga ocena jest bar-

    

dziej krytyczna i naszym zadaniem jest przekonywać Polaków konkretnymi decyzjami, czynami, zmianami, reformami do tego, żeby to poczucie zanikało -  -dodałem.

 

Sprawy w kraju idą w dobrą stronę. Idą trochę wolniej, ponieważ mamy trudniejszą sytuację w Europie, wiec trudniej nam się buduje dochód narodowy, czyli dochód nas wszystkich. Nie dzieje się nic tak złego, żebyśmy musieli wpadać w panikę, że stanie się jakaś tragedia - przekonywałem.

 

Na razie nie będzie projektu ws. związków zawodowych

 

Problem życia działaczy związkowych na koszt zakładów pracy jest problemem, który warto będzie kiedyś rozważyć. Związkowcy mogą mieć etaty tylko powinni je utrzymywać z własnych składek, a nie na koszt zakładów pracy, i to jest rzecz, moim zdaniem, dosyć oczywista - zaznaczyłem.

 

Powinniśmy nawoływać związki do dialogu, do tego, żeby wrócili do stołu komisji trójstronnej, żeby przemyśleli dobrze: czy chcą atakować elastyczny czas pracy, który gwarantuje wielu pracownikom miejsce pracy na trwałe, żeby nie prowadzili polityki samobójczej z punktu widzenia samych pracowników - oznajmiłem.

 

Nie będzie, na razie, projektu w sprawie zw. zawodowych, nie w chwili kiedy zaostrza się sytuacja między związ -

         

kami a rządem. Powinniśmy wzywać Piotra Dudę i innych związkowców, żeby wrócili do stołu i rozmów z rządem, a nie wychodzili na ulice, i to jest nasze zadanie, a nie straszenie dzisiaj związkowców, że zmienimy im ustawę - mówiłem.

 

Prawdę powiedziawszy o zbieraniu podpisów pod projektem ustawy o ograniczającym przywileje związkowców dowiedziałem się z gazet. Mówię o tym trochę żartobliwie, ale młodzi posłowie nie poinformowali władz Platformy, ani władz klubu, że

mają zamiar tego rodzaju inicjatywę przeprowadzać, więc o zbieraniu podpisów nie ma mowy w tej kwestii – podkreśliłem.

 

Ustawa o związkach partnerskich już na dniach

 

W najbliższych dniach będziemy mieli już ujednolicony projekt ustawy o związkach partnerskich. Projekt będzie łatwiejszy do przyjęcia dla strony konserwatywnej, nie wiem czy do końca zadowoli środowiska, które na niego oczekują. W pierwszej kolejności, odbędziemy nad nim dyskusję w klubie parlamentarnym, a potem pokażemy na światło dzienne - podsumowałem rozmowę w programie pierwszym TVP.

 

 

 

 

Źródło, fot.: tvp.pl, prtsc z tvp.pl

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio