Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Region: Blisko do obwodnicy

Dodano: 11 lipca 2013

Foto

Z moich ostatnich rozmów z ministrem Nowakiem, w których uczestniczył również bardzo aktywny w tej sprawie prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Jarosław Urbaniak, wynika, że minister transportu przekonał ministra finansów do wpisania do planu kilku dodatkowych obwodnic, w tym obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego i Jarocina. To więcej niż obietnica, która jednak nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Mam nadzieję, że to nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni – mówiłem w rozmowie z dziennikarzami Gazety Ostrowskiej.

 

Czy zgodzi pan z coraz częściej słyszaną ostatnio opinią, że Platforma tonie?
Absolutnie nie. Mamy co najwyżej lekką zadyszkę, ale wszystko jest do nadrobienia. Przewaga PiS-u w sondażach jest moim zdaniem chwilowa. Opinie, jakoby Platforma „zjeżdżała po równi pochyłej”, że to „początek końca”, to tylko pobożne życzenia prezesa Kaczyńskiego. Do wyborów mamy dużo czasu i wszystko jeszcze będzie się znacząco zmieniać. Jestem przekonany, że na naszą korzyść.


Coś się jednak stało, skoro sondaże się odwróciły. Czy to Platforma tak spuściła z tonu, czy PiS tak podkręcił tempo, że zbiera owoce swojej opozycyjnej polityki z ostatnich lat?
Fakt, że najważniejsza polityczna rozgrywka toczy się w Polsce między dwoma partiami, to kwestia pewnej politycznej racjonalizacji Polaków. Siłą rzeczy, jeśli jeden z tych dwóch najsilniejszych zawodników z różnych powodów słabnie, to drugi się wzmacnia i to zjawisko teraz właśnie obserwujemy. Co ciekawe, badania socjologiczne pokazują, że większość z tych, którzy w ostatnim czasie odeszli od poparcia Platformy, wcale nie zasiliła elektoratu PiS-u. Oni przeszli do tzw. „poczekalni”, czyli powiększyli grono niezdecydowanych.


Czy na pewno? Przecież powszechnie mówi się, że to właśnie PiS ma największy tzw. „twardy elektorat”, czyli ludzi, którzy zawsze na niego głosują, niezależnie od bieżących trendów.
Warto rozprawić się z tym mitem. Wbrew pozorom, Platform Obywatelska miała zawsze o kilka punktów procentowych większy „twardy elektorat” niż PiS. To potwierdzają też inne badania.

 

Jakie?
Choćby te, w których widać, jak duża część elektoratu PiS-u popiera prezydenta RP Bronisława Komorowskiego,

 

    

 mimo że Jarosław Kaczyński dotąd nie chce przyjąć do wiadomości jego wyboru. Nasz twardy elektorat liczy około 20 % poparcia i prawdziwy problem byłby, gdybyśmy zaczęli spadać poniżej tej granicy. Nic takiego się nie dzieje, więc spokojnie działamy dalej.

 

Gdyby pan powiedział o 20 % poparcia dla Platformy choćby rok temu, to nikt nie chciałby panu uwierzyć, że będzie tak źle. Teraz to pana zadowala?
Nie zadowala, ale jestem przekonany, że jesteśmy w stanie szybko odrobić te kilka procent, które straciliśmy w sondażach w ostatnich miesiącach.

 

Jak Platforma zamierza to zrobić?
Myślę, że powinniśmy poprawić naszą komunikację. Platformie Obywatelskiej najbardziej potrzebne jest ofensywne pokazanie wszystkim wyborcom, jak chcemy zmieniać Polskę w następnych dwóch latach kadencji, co zamierzamy zrobić i jakimi metodami i z jakimi ludźmi. Jeśli przekonamy wyborców, że to co chcemy zrobić, jest dobre dla Polski, wtedy wróci do nas utracona część poparcia społecznego.


Brakuje mi w tym planie przynajmniej jednej istotnej sprawy: rozliczenia z tego, co Platforma zrobiła, a nawet bardziej z tego, co obiecywała a nie zrobiła.
Z tym naprawdę nie jest tak źle. Aby dostrzec zmiany, które wprowadziliśmy przez ostatnie lata, cofnijmy się w czasie do lat 2005-2007. Mroczny okres IV RP zapisał się w naszej historii jako czas strachu, podsłuchów i braku racjonalnych decyzji, a także izolacji na arenie międzynarodowej. Od 2007 roku Polska znacznie zmieniła się, dzisiaj nasz kraj liczy się na arenie międzynarodowej, powstały stadiony, jeździmy nowoczesnymi drogami. Ponadto jeśli spojrzeć na jedno i drugie expose premiera Tuska, to przecież wyraźnie widać, że blisko 80 % z najważniejszych spraw poruszonych w tych wystąpieniach zostało wykonane. Takie są fakty.

 

(...)

 

Pochodzi pan z Poznania i wie pan doskonale, że w Wielkopolsce lubimy konkrety. Co konkretnego ma do zaoferowania Platforma Obywatelska Ostrowowi Wielkopolskiemu?
Myślę, że w najbliższych tygodniach będziemy mieli do zakomunikowania dobrą wiadomość w sprawie obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego.

 

Ma pan na myśli ten „słynny” już załącznik numer 6 z wykazem obwodnic do realizacji? Niektórzy lokalni

politycy mówią wprost, że to bujda na resorach i wszystko, co zostanie w najbliższym czasie wykonane, zostało już ogłoszone. Jak jest naprawdę, z perspektywy rządu?
W tej sprawie najważniejsze decyzje zapadają między ministrem transportu a ministrem finansów. Z moich ostatnich rozmów z ministrem Nowakiem, w których uczestniczył również bardzo aktywny w tej sprawie prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Jarosław
Urbaniak, wynika, że minister transportu przekonał ministra

    

 finansów do wpisania do planu kilku dodatkowych obwodnic, w tym obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego i Jarocina.


To obietnica?
To więcej niż obietnica, która jednak nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Mam nadzieję, że to nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni. Myślę, że ostrowianie mogą wreszcie być dobrej myśli, jeśli chodzi o obwodnicę Ostrowa Wielkopolskiego, ale poczekajmy do końca wakacji.

 

 

Oby miał pan rację. Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

 

Więcej [WYWIAD]: Gazeta Ostrowska

 

 

 

 

 

Źródło, fot.: rc.fm, gazeta.ostrow-wielkopolski.pl, platforma.org

 

 

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio