Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Kwestia dialogu wtórna, wobec zapędów politycznych [WIDEO]

Dodano: 13 września 2013

Foto

W czerwcu, gdy Platforma miała swój zjazd w Chorzowie, Piotr Duda, też na Śląsku, nazywał premiera tchórzem. Mówił, że idzie obalać rząd i nie było w jego słowach mowy o dialogu. Wydaje się, że ten motyw, że idziemy po rząd, idziemy obalić władzę, chyba zbyt mocno stymuluje dzisiaj sposób myślenia i działalność związkowców. Kwestia dialogu jest wtórna, wobec tego rodzaju politycznych zapędów przewodniczącego Dudy- mówiłem dziś (13.09.) w rozmowie z Wojciechem Mazowieckiem w programie "Gość Poranka" TVP Info.

 

Moim zdaniem, demonstranci nie mają powodu, żeby mówić, że władza nie chcę z nimi rozmawiać, dlatego, że to właśnie przywódcy związków opuścili komisję trójstronną w trakcie rozmów, co więcej komisję trójstronną, w której uczestniczył nawet sam premier, a więc związkowcy nie mogą dzisiaj powiedzieć, że nikt nie chciał z nimi rozmawiać. Dialog był, trwał i jest do tego powołana instytucja państwa demokratycznego, która się dotąd sprawdzała przez blisko 20 lat, ale związkowcy wymyślili sobie jednak rozmowę na ulicy- podkreśliłem.

 

Antypracownicze postulaty

 

Myślę, że przede wszystkim dla działaczy związkowych na pierwszej linii frontu kwestie pracownicze są istotne, tylko, że są one poruszane w sposób antypracowniczy, ponieważ związkowcy wychodzą na ulice Warszawy 

    

i cztery dni protestują przeciwko elastycznemu czasowi pracy, który ratuje miejsca pracy, szczególnie w dużych firmach, którą są mocno uzależnione od cykli koniunkturalnych na rynku. Związkowcy o jednym nie mówią, że nie można wprowadzić elastycznego czasu pracy bez porozumienia z pracownikami w danym zakładzie. To jest wszystko bardzo prospołecznie przygotowane- zaznaczyłem.

 

Proszę pamiętać, że nie ma żadnej ustawy, która by nie przechodziła przez cykl konsultacji społecznych, jest na to 30 dni ustawowe i rząd nie może wprowadzić do Sejmu żadnej ustawy jeśli prędzej tych konsultacji nie prowadzi. Te konsultacje były prowadzone, nie tylko zresztą ze związkowcami, ale również z pracodawcami- kontynuowałem.

 

Wczoraj odbyła się debata, w której minister Kosiniak-Kamysz relacjonował cały przebieg rozmów ze związkami i sytuacji elastycznego czasu pracy, więc tę debatę publiczną wczoraj przez wiele godzin wszyscy mogli obserwować. To nie jest tak, że unikamy rozmowy o tych problemach- dodałem.

 

Żalek z wozu, koniom lżej

 

Odejście Jacka Żalka to jest wydarzenie, które przynajmniej część z nas ucieszyła. Nie miło się cieszyć kiedy kolega opuszcza klub, ale Jacek Żalek powodował tyle problemów wszystkim koleżankom i kolegom, wypowiadał się w sposób nieustająco krytyczny i nielojalny, od blisko dwóch lat, jeśli chodzi o klub parlamentarny PO, o premiera, o nas wszystkich, że trudno było z nim  spokojnie współżyć. W tym przypadku, bez wątpienia Żalek z wozu koniom lżej- powiedziałem.

 

Zawsze podkreślam w rozmowach z osobami, które mnie pytają jak z większością sejmową, że ja praktycznie od

dwóch lat nigdy nie miałem takiego poczucia absolutnej pewności, że ta większość jest absolutnie zabezpieczona dlatego, że mieliśmy tylko cztery głosy przewagi i to jest naprawdę nie wiele. Ja już się zahartowałem w przewodzeniu klubowi parlamentarnemu o małej bardzo przewadze i przez dwa lata udawało nam się spokojnie tą większość budować, więc nie sądzę, żeby teraz się cokolwiek zmieniło- oceniłem.

 

    

Rozmawiałem z posłem Bartłomiejem Bodio, ale to są bardziej rozmowy o współpracy programowej przy bardzo konkretnych ustawach, wydaje mi się to wystarczające na tym etapie i  naturalne, że lepiej rozmawiać gdzie współpracujemy, przy jakich ustawach i ustalać cele poszczególnych grup parlamentarnych, aniżeli robić takie sztuczne zasilanie do klubu byle matematyka się zgadzała- podkreśliłem.

 

PO jest partią wewnętrznie demokratyczną

 

Teraz walka o przywództwo w regionach, a potem pod koniec listopada konwencja Platformy, zjazd całościowy, który wybierze władze krajowe, poza oczywiście przewodniczącym już wybranym. Musimy się zajmować również sobą, bo jesteśmy partią wewnętrznie demokratyczną. Gdybyśmy byli PiS-em to byśmy to wszystko w dwa dni załatwili, ale u nas to musi przebiegać zgodnie z procedurami- zakończyłem.

 

 

 

Więcej [WIDEO]: tutaj.

 

 

 

Źródło, fot.: tvp.info.pl, prtsc z tvp.info.pl

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio