Facebook Flickr YouTube Sejmometr

Komisja trójstronna to najlepsze pole dialogu [AUDIO]

Dodano: 15 września 2013

Foto

Dwa tygodnie temu, 31 sierpnia, obchodziliśmy w Poznaniu trzydziestolecie Solidarności Walczącej. Przyjechał Kornel Morawiecki, był koncert grupy Perfect, stare czasy nam wróciły we wspomnieniach. Moi, nieco już starsi, koledzy z Solidarności Walczącej zapowiedzieli mi, że będą pod Sejmem demonstrować i może nawet, mnie przymkną, czyli otoczą Sejm. Zaprosiłem ich na kawę do Sejmu. Nie otoczyli go, to też nie było okazji do kawy, ale pozdrawiam ich serdecznie i wszystkich innych, którzy demonstrują - mówiłem wczoraj (14.09.) w "Śniadaniu w Trójce", nawiązując do odbywających się w tym tygodniu demonstracji związków zawodowych.

 

Płaca minimalna wzrosła

 

Warto przypomnieć jedną rzecz, którą poruszył mój przedmówca, minister Sawicki, a mianowicie, że przez 6 lat rządów Platformy i PSL-u większość podwyżek płacy minimalnej była przedyskutowana w komisji trójstronnej, z trudem, ale były uzgadniane ze związkami zawodowymi. Nie w każdym roku, szczególnie kiedy jest rok kryzysu, mogliśmy pójść na takie ustępstwa, jakie oczekiwały związki zawodowe i warto o tym pamiętać, że to komisja trójstronna jest dobrym polem dialogu.

 

Pragnę zaznaczyć, że płaca minimalna, przez te kilka lat naszych rządów, wrosła z około 900 zł do 1600 zł. Istotna jest rosnąca rola pracodawców prywatnych, w zasadzie gdyby nie liczyć wielkich film energetycznych i wydobywczych w Polsce to, w tej chwili, 90% naszego dochodu powstaje właśnie w prywatnych firmach. Rząd więc w coraz większym stopniu może być tylko negocjatorem, a nie kimś, kto wymusza na prywatnych właścicielach nieustające ustępstwa. Myślę, że związkowcy chyba powinni sobie zdawać z tego sprawę. Rola rządu jest jednak bardzo ważna i rząd od tej roli się nie uchyla - podkreśliłem.

 

 

Sytuacja jest klarowna

 

Współpracujemy z kołem Inicjatywa Dialogu, ale myślę, że tu ważniejsze jest raczej to, że posłowie, którzy odeszli z Platformy nieustająco okazywali lekceważenie takim zasadom jak: lojalność czy solidarność z koleżankami i kolegami z ugrupowania, w którym byli od lat. Będziemy starali się współpracować z posłami, którzy będą do tej współpracy gotowi - wyjaśniłem pytany o odejście z klubu parlamentarnego trzech posłów z PO oraz współpracę z kołem poselskim Inicjatywa Dialogu. 

 

Dopytywany o większość parlamentarną, odpowiedziałem, że plus cztery czy plus dwa głosy nie robi większej różnicy dla kogoś, kto musi zarządzać większością parlamentarną, a ja w tej roli jestem od dwóch lat i zawsze martwiłem się o to czy się ktoś nie rozchoruje, czy nie dojedzie z powodu, na przykład, strajku na kolei. Sytuacja jest klarowna, a nasza większość w Sejmie jest stabilna i mam nadzieję, że przez te najbliższe dwa lata jeszcze sporo będziemy mogli zrobić.

 

Będziemy walczyć o mandat na trzecią kadencję

 

Kiedy słyszę, jak poseł Brudziński mówi, że PiS jest jedyną opozycją, prawdziwą i merytoryczną, to przypominają mi się wszystkie demagogiczne wystąpienia posłów PiS-u i chcę tylko wyraźnie powiedzieć, że Platforma Obywatelska i PSL mają zamiar zawalczyć o powierzenie nam przez wyborców mandatu na trzecią kadencję rządzenia. Będę się cieszył jak wtedy pan poseł będzie powtarzał te same słowa - powiedziałem.

 

 

Więcej [AUDIO]: polskieradio.pl

 

 

 

 

 

Źródło: polskieradio.pl

 

 

 


© 2010 - 2012 Rafał Grupiński

Realizacja: Trawka Studio